"Mamy trzeci medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu! Wywalczyła go w środowe południe czwórka podwójna w wioślarstwie! Końcówka wyścigu była bardzo pasjonująca, a walka toczyła się do ostatnich metrów" - relacjonował dziennikarz Sport.pl Paweł Matys.
Fabian Barański, Dominik Czaja, Mateusz Biskup i Mirosław Ziętarski zapisali się w historii polskiego sportu. Brązowy medal na igrzyskach w Paryżu otwiera czwartą setkę polskich krążków na igrzyskach. To 301. medal w historii Polski, a 20. wywalczony w wioślarstwie.
Wioślarze nawiązali do sukcesu sprzed lat innej czwórki podwójnej. W 2008 roku "Terminatorzy" Marek Kolbowicz, Adam Korol, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski zdobyli złoto w Pekinie. Tym razem polscy kibice zobaczyli czwórkę podwójną na najniższym stopniu podium.
Medaliści tuż po sukcesie stanęli przed kamerami Eurosportu. Z ich twarzy można było wyczytać szczęście, ale i potworne zmęczenie. Satysfakcja jest ogromna, bowiem na dwóch ostatnich igrzyskach - w 2016 roku w Rio de Janeiro i w 2021 w Tokio - polska czwórka zajmowała czwarte miejsce.
- Na razie jest zmęczenie, do mnie dochodzi dopiero, że zrobiliśmy ten medal. Nareszcie go zrobiliśmy. Myślę, że dopiero za dwie godziny dojdzie to do mnie i będę skakał ze szczęścia - mówił na gorąco Mirosław Ziętarski.
- Na pewno nas rozpiera duma i to podwójna. Nie tylko jako sportowcy, ale również jako żołnierze tutaj reprezentowaliśmy Polskę. Jesteśmy naprawdę dumni, że mogliśmy dumnie reprezentować też ten mundur - dodawał Mateusz Biskup.
- Tak jak koledzy powiedzieli. Dopiero to do nas dojdzie. W tym momencie jest bardzo duże zmęczenie, ale tak na gorąco możemy powiedzieć, że nasze marzenie się spełniło. Brązowy medal igrzysk olimpijskich - brzmi to cudownie. Pewnie będzie to dochodziło do nas jakiś czas, ale na ten moment jest pełnia szczęścia i duże zmęczenie - komentował Fabian Barański.
- Tak jak koledzy mówili. Kurczę, to jest spełnienie naszych marzeń. Mega się cieszymy, ale zmęczenie jest tak duże, że ciężko to okazać po prostu - podsumował Dominik Czaja.
- Zerkaliśmy co jakiś czas. Wiadomo, że to nie można cały czas zerkać. Fabian się oglądał, ja też co jakiś czas - chcieliśmy w połowie zrobić sobie przewagę, co nam się udało. Zrobiliśmy tę przewagę, ale końcówka była bardzo ciężka. Podpieraliśmy się tymi wiosłami, zamiast wiosłować, ale dowieźliśmy ten brąz i bardzo się z tego cieszymy - dodał Ziętarski.
To trzeci medal Polski na igrzyskach w Paryżu. Wcześniej olimpijskie podium zdobyły panie: srebrna kajakarka Klaudia Zwolińska, a także brązowe szpadzistki w składzie: Martyna Swatowska-Wenglarczyk, Renata Knapik-Miazga, Aleksandra Jarecka i Alicja Klasik.
Komentarze (19)
Oto prawdziwa cena za medal. Na antenie Eurosportu padły zaskakujące słowa
Proponuje przecietnemu kibicowi przejechac 2000m na ergometrze nad tempie 1:45 min/500m metrow (a wiec 4 razy w takim tempie).
Wtedy mozna komentowac o wysilku wioslarzy.
Gratulacje Panowie!