Ogromne marnotrawstwo na igrzyskach. Organizatorzy publicznie przyznali się do winy

Igrzyska olimpijskie w Tokio pełne są absurdów związanych przede wszystkim z obostrzeniami wprowadzonymi przeciwko koronawirusowi, ale nie tylko. Organizatorzy imprezy właśnie przyznali się publicznie do ogromnego marnotrawstwa jedzenia przeznaczonego dla wolontariuszy.

W miniony piątek odbyła się oficjalna ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Tokio. Znicz olimpijski zapaliła 23-letnia Naomi Osaka, natomiast Polska defilowała jako 165. kraj w kolejności. Chorążymi biało-czerwonych byli Maja Włoszczowska oraz Paweł Korzeniowski. W środę, po sześciu dniach rywalizacji reprezentacji Polski udało się sięgnąć po pierwszy medal. Srebro w czwórce podwójnej kobiet zdobyły Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann.

Zobacz wideo Fala hejtu na polskich sportowców w Tokio. "Tylko sześć razy w historii było gorzej"

Gigantyczne marnotrawstwo. Organizatorzy igrzysk wyrzucili cztery tysiące zestawów jedzenia

Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Tokio przechodzą ostatnio bardzo ciężkie dni. Ze wszystkich stron spada na nich krytyka za bardzo słabą organizację imprezy i komplikacje związane z obostrzeniami wprowadzonymi przeciwko koronawirusowi. Jakby tego było mało, teraz wypłynął kolejny skandal. 

Fabio Fognini podczas meczu z Daniiłem MedwiediewemTokijskie słońce mocno uderzyło mu do głowy. "Jesteś ped***m, jesteś ped***m" [WIDEO]

Ujawniono niechlubną statystykę, która pokazuje ogromne marnotrawstwo organizatorów igrzysk. Przyznali się oni do wyrzucenia czterech z dziesięciu tysięcy zestawów jedzenia przeznaczonego dla wolontariuszy pomagających przy ceremonii otwarcia imprezy. Mieli oni otrzymać pudełka z żywnością w dniu ceremonii. 

Julius SsekitolekoChciał zostać w Tokio, odesłali go do domu. Tam już czekała na niego policja

Rzecznik komitetu organizacyjnego igrzysk Masanori Takaya potwierdził te doniesienia i przy okazji przeprosił za zaistniałą sytuację. Przyznał, że wszystko to było spowodowane przez duże obciążenie pracą wolontariuszy. Nie mieli oni czasu na zjedzenie pożywienia. Takaya obiecał, że procesy zamawiania jedzenia zostaną zoptymalizowane, że osobiście zadba o to, żeby odpowiadały one liczbie osób zaangażowanych w pracę podczas igrzysk. W końcu do tej pory podkreślano, że igrzyska olimpijskie w Tokio mają być najbardziej przyjazne środowisku w historii. 

Więcej o: