Michalczewski kibicuje, ale nie wierzy w Sosnowskiego

PRZEGLĄD PRASY. - Albert nie jest na tym poziomie, co Kliczko. (...) Kurczę, trudna sytuacja, bo ja Albertowi bardzo życzę zwycięstwa. Ale szans dużych mu nie daję. - mówi w wywiadzie z ?Magazynem Sportowym? Dariusz Michalczewski

- Albert zdobył pas mistrza Europy, więc ma prawo być w pierwszej trójce rankingów. (...) Ale myślę, no niestety, Albert nie jest na tym poziomie co Kliczko. mnie boksował z ludźmi z tej półki. Ma na koncie dużo walk, tylko nie takiego kalibru. - mówi szczerze Michalczewski. Były mistrz świata dodaje - Szans za dużych mu nie daję. Pretendent zazwyczaj ma szanse 25 do 75, no 30 do 70. Tu widzę słabe 5 procent szans - mówi popularny "Tiger" w rozmowie z "Magazynem Sportowym".

Michalczewski tłumaczy, dlaczego daje takie małe szanse Sosnowskiemu w walce z Kliczką. - Kliczko zawsze może skręcić nogę, może go zlekceważyć, może zderzą się głowami. - mówi "Tiger" i podkreśla - Lucky punch raczej nie wchodzi w grę, bo Kliczko potrafi przyjąć. Jest mocny, jest doświadczony. Albert nie ma go czym zaskoczyć - podsumowuje były mistrz świata.

- Żałuję, że nie strzeliłem bramki w finale piłkarskich mistrzostw świata - odpowiada Michalczewski, pytany czy nie żałuję, że nigdy nie walczył w Stanach - Ćwiczyłem w Las Vegas, w tym samym gymie co Foreman, (...) mam z Foremanem zdjęcie. Raz byłem u Aliego w Los Angeles na śniadaniu. (...) Pocałowałem go w rękę. Z szacunku. - opowiadał Michalczewski, podkreślając, że jako bokser czuje się spełniony.

Więcej o: