Rajd Cypru. Kajetanowicz goni Magalhaes

21 punktów traci Kajetan Kajetanowicz (Ford Fiesta R5) do lidera rajdowych mistrzostw Europy Bruno Magalhaesa (Skoda Fabia R5) po trzech imprezach sezonu. Dwukrotny triumfator cyklu postara się stratę odrobić w rozpoczynającym się w sobotę Rajdzie Cypru.

Magalhaes na swoim koncie zgromadził 93 punkty. Kajetanowicz po trudnościach w pierwszej rundzie rozgrywanej na Azorach, gdzie wypadł z trasy, systematycznie odrabia straty. Wygrana w Rajdzie Akropolu pozwoliła mu wskoczyć na pozycję wicelidera i zmniejszyć stratę do prowadzącego do 21 punktów. Na Cyprze łącznie do zebrania będzie 39 punktów - za triumf w klasyfikacji generalnej oraz w poszczególnych etapach.

Zapowiada się niezwykła walka o zwycięstwo, prawdopodobnie w najcieplejszej rundzie sezonu. Temperatury sięgają tam 40°C. Do przejechania będzie 220 km odcinków specjalnych i 500 km tzw. dojazdówek, z czego 80 procent dróg prowadzi po nawierzchni szutrowej.

Kajetanowicz z Cypru wspomnienia ma dobre. W dotychczasowych dwóch startach w tej imprezie zajmował drugie (2014) i pierwsze (2015) miejsca w klasyfikacjach FIA ERC

Lista zgłoszeń do rajdu jest imponująca. Widnieje na niej ponad 70 załóg (z czego 59 w autach z napędem na cztery koła), a Kajetanowicz i jego pilot Jarosław Baran będą jedynymi reprezentantami Polski. Na starcie oprócz nich i Magalhaesa nie zabraknie dwukrotnego zwycięzcy Rajdu Dakar, Nassera Al-Attiyaha (Ford Fiesta R5). Aż 59 załóg zgłosiło się w samochodach napędzanych na cztery koła.

- Trwa fascynujący sezon, który jest jednym z najtrudniejszych w ostatnich latach Rajdowych Mistrzostw Europy. Kalendarz skrócony do ośmiu niezwykle wymagających rund oraz potężna konkurencja składająca się z wielu mistrzów podkreśla istotę wydarzeń i redukuje miejsce na kalkulacje. Do rywali mam duży szacunek, a od siebie wiele oczekuję. Tak będzie także podczas Rajdu Cypru - mówi Kajetanowicz.