Gromy spadły na organizatorów Wimbledonu. "To katastrofa"

Pierwsze dni Wimbledonu kojarzą się z pięknymi trawiastymi kortami, lecz one szybko zostają zniszczone w wyniku rywalizacji. W dodatku organizatorzy na kilka dni przed startem imprezy pozwalają czołowym graczom świata na trening na obiektach All England Club. Tę decyzję w ostrych słowach skomentował były francuski gracz Julien Varlet. - Za dwa dni korty zewnętrzne będą martwe, a to będzie wpływało na uczciwość. To katastrofa - powiedział.

Wimbledon jest jedynym turniejem wielkoszlemowym, w którym kwalifikacje odbywają się na innych kortach niż główna impreza. Jest to spowodowane obawą zniszczenia trawy, która już po kilku dniach wygląda dużo gorzej niż na początku turnieju. Linia końcowa jest całkowicie wydeptana.

Zobacz wideo Szaleństwo na ulicach Tbilisi! Gruzja pokonała Portugalię!

Gromy spadły na organizatorów Wimbledonu. "To ogromny błąd"

Jednak światowa czołówka co roku otrzymuje pozwolenie na odbycie treningu na kortach All England Clubu, w tym także na obiekcie centralnym. Taka decyzja organizatorów spotkała się z ogromną krytyką ze strony byłego francuskiego tenisisty Juliena Varleta, który wypowiedział się w programie Sans Filet na platformie Winamax.

- Jestem bardzo, bardzo, bardzo rozczarowany jakością trawy na Wimbledonie. Otworzyli treningi na kortach i to jest ogromny błąd. Za dwa dni korty zewnętrzne będą martwe, a to stwarza problem uczciwości. To katastrofa - powiedział Julien Varlet. - Myślę, że wielkim błędem było otwarcie kortów do treningów, ponieważ jakość trawy jest godna pożałowania. Więc albo otwarto je zbyt wcześnie, albo jakość trawy nie jest tak dobra - kontynuował Francuz.

Na dwóch najważniejszych kortach, które posiadają zasuwany dach, rozgrywane są tylko trzy mecze dziennie. Grają na nich najważniejsze postacie świata tenisa, ale korty zewnętrzne przyjmują po cztery pojedynki, a jeszcze do gry nie weszli debliści, przez co trawa na obiektach Wimbledonu szybko zostanie zniszczona i po kilku dniach rywalizacji w pobliżu linii końcowej trudno szukać zielonych elementów. Bardziej wygląda to na piaszczystą nawierzchnię, co wpływa na jakość oraz komfort gry. 

Więcej o: