Zimowe transfery nadchodzą

Nic dziwnego, że powiało chłodem...W grę wchodzą najcenniejsze nogi i największe ciacha naszych ulubionych zespołów!    

Pierwszym kontrowersyjnym potencjalnym transferowanym jest, według coraz głośniej i coraz częściej powtarzanych plotek, Cesc Fabregas . Jako fanki młodzieży Arsenalu z niepokojem patrzymy na przyszłość Kanonierów bez fantastycznego, choć przecież tak jeszcze świeżego hiszpańskiego kapitana. A jednak przekonanie tych ''dobrze poinformowanych'' o powrocie Francesca w rodzinne strony (z chóru głosów najbardziej wybija się powtarzane echem: ''Real Madryt'') nie bierze się znikąd, w każdej transferowej ploteczce jest zawsze ziarno prawdy...Kibicom Arsene Wengera reszty pozostaje się modlić...

Z drugiej strony jednak może nie - drugi ważny transferowicz, Marouane Chamakh , ma przejść z Girondins Bordeaux do Londynu właśnie. Choć na razie obie strony są na etapie wypierania się łączących ich więzów (czysta kokieteria - skąd my to znamy), to jednak szepcze sie coraz wyraźniej. A w każdej plotce...Czyżby więc w Arsenalu miał się zjawić nareszcie rasowy napastnik?

Z innych ciekawostek:

- do Arsenalu ma także przyjść, a właściwie wrócić Sol Campbell, ale do tych doniesień akurat stosunek mamy dość sceptyczny (zapomnijcie o ziarnie), jako że Sol ostatnio grał w czwartoligowym klubie...

- trwa saga na temat miejsca pobytu Francka Ribery'ego. Chyba już wszyscy pragną odejścia Francuza z Bayernu, ale też wszyscy (prócz samego Bayernu właśnie) chcą go mieć. Czy coś wreszcie z tego wyniknie?

- Federico Macheda ma zostać wypożyczony do Bolonii. Na szczęście to miałoby być tylko tymczasowe posunięcie, ale...po co? Jak to? Dlaczego? Kiedy? Ciacha nie są zadowolone - wszak dobrze pamiętamy, jak skończyło się wypożyczenie Gourcuffa z Milanu do Bordeaux. Oby nie doszło do takiego niefortunnego obrotu spraw - Manchester nie może pozwolić sobie na stratę drugiego (choćby tylko pod względem aparycji) Ronaldo.

Federico MachedaFederico Macheda GETTY IMAGES/Alex Livesey

- Ryan Babel i Andriej Woronin mają uciec z Liverpoolu. Analogia do pewnych zwierzątek z tonącego okrętu jest może nie do końca właściwa, ale uparcie dźwięczy nam w głowach...

A może Wy słyszałyście jakieś lepsze ploteczki?

Więcej o: