Po dwóch turniejach w tegorocznej Lidze Narodów reprezentantki Polski są liderkami w tabeli. Siatkarki Stefano Lavariniego zwyciężyły wszystkie mecze i są już pewne udziału w turnieju finałowym. Przypomnijmy, że przed rokiem Biało-Czerwone zdobyły brązowy medal imprezy.
Tegoroczna Liga Narodów jest o tyle ważna, że jej losy wpłyną na ranking FIVB przed igrzyskami w Paryżu. A na podstawie światowego rankingu rozlosowane zostaną grupy turnieju olimpijskiego. Pierwsze dwie drużyny z rankingu oraz gospodynie będą rozstawione. - Od początku to był nasz cel - przyznał w rozmowie z Polsatem Sport asystent Stefano Lavariniego Krystian Pachliński.
Polki mają spore szanse być rozstawione w zmaganiach w Paryżu. Stanie się tak, jeśli pokonają w najbliższym meczu Brazylijki. Wówczas zapewnią sobie drugie miejsce w rankingu i rozstawienie.
- Spotkają się dwie drużyny, które dotychczas jeszcze nie przegrały. Mam nadzieję, że będzie dobre widowisko. Jeśli chodzi o rozstawienie, to od samego początku VNL wiedzieliśmy, że o to walczymy. To rozstawienie daje możliwość lepszego losowania, czyli będziemy w koszyku z drużynami, z którymi nie zagramy. To na pewno jest istotne, ale nie kalkulujemy. Nie ma myślenia o igrzyskach. Skupiamy się na turnieju w Hongkongu i ewentualnym finale w Bangkoku - ocenił Pachliński.
Reprezentantki Polski na nadchodzącym turnieju w Hongkongu zagrają nie tylko z Brazylijkami (12.06, godz. 14.20 czasu polskiego), ale też z Dominikankami (14.06, godz. 10.50 czasu polskiego), Tajkami (15.06, godz. 10.50 czasu polskiego) oraz Chinkami (16.06, godz. 14.30 czasu polskiego). Turniej finałowy zaplanowano zaś między 20 a 23 czerwca w Bangkoku. Relacje na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Komentarze (0)
Asystent Lavariniego już tego nie kryje. Mówi jasno o igrzyskach
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!