Asystent Lavariniego już tego nie kryje. Mówi jasno o igrzyskach

Za nieco ponad miesiąc w Paryżu rozpoczną się igrzyska olimpijskie. Na turnieju siatkarek wystąpią także reprezentantki Polski, które we wrześniu zwyciężyły w turnieju kwalifikacyjnym i po 16 latach wracają na igrzyska. W trwającym sezonie Biało-Czerwone bardzo dobrze prezentują się w Lidze Narodów. Jeden z członków sztabu Stefano Lavariniego w rozmowie z Polsatem Sport wyjawił, czego Polki chcą przed startem igrzysk. Gra toczy się o wysoką stawkę.

Po dwóch turniejach w tegorocznej Lidze Narodów reprezentantki Polski są liderkami w tabeli. Siatkarki Stefano Lavariniego zwyciężyły wszystkie mecze i są już pewne udziału w turnieju finałowym. Przypomnijmy, że przed rokiem Biało-Czerwone zdobyły brązowy medal imprezy.

Zobacz wideo Fuzja Lubina i Gorzowa Wlk. w siatkówce. Artur Popko: Celem jest zwiększenie potencjału

Reprezentantki Polski chcą rozstawienia w Paryżu. "Od początku"

Tegoroczna Liga Narodów jest o tyle ważna, że jej losy wpłyną na ranking FIVB przed igrzyskami w Paryżu. A na podstawie światowego rankingu rozlosowane zostaną grupy turnieju olimpijskiego. Pierwsze dwie drużyny z rankingu oraz gospodynie będą rozstawione.  - Od początku to był nasz cel - przyznał w rozmowie z Polsatem Sport asystent Stefano Lavariniego Krystian Pachliński. 

Polki mają spore szanse być rozstawione w zmaganiach w Paryżu. Stanie się tak, jeśli pokonają w najbliższym meczu Brazylijki. Wówczas zapewnią sobie drugie miejsce w rankingu i rozstawienie.

- Spotkają się dwie drużyny, które dotychczas jeszcze nie przegrały. Mam nadzieję, że będzie dobre widowisko. Jeśli chodzi o rozstawienie, to od samego początku VNL wiedzieliśmy, że o to walczymy. To rozstawienie daje możliwość lepszego losowania, czyli będziemy w koszyku z drużynami, z którymi nie zagramy. To na pewno jest istotne, ale nie kalkulujemy. Nie ma myślenia o igrzyskach. Skupiamy się na turnieju w Hongkongu i ewentualnym finale w Bangkoku - ocenił Pachliński.

Reprezentantki Polski na nadchodzącym turnieju w Hongkongu zagrają nie tylko z Brazylijkami (12.06, godz. 14.20 czasu polskiego), ale też z Dominikankami (14.06, godz. 10.50 czasu polskiego), Tajkami (15.06, godz. 10.50 czasu polskiego) oraz Chinkami (16.06, godz. 14.30 czasu polskiego). Turniej finałowy zaplanowano zaś między 20 a 23 czerwca w Bangkoku. Relacje na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:

Komentarze (0)

Asystent Lavariniego już tego nie kryje. Mówi jasno o igrzyskach

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!

Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).