Siatkówka. PGE Skra Bełchatów znalazła nowego atakującego

25-letni Szymon Romać został nowym atakującym PGE Skry Bełchatów - podały władze klubu. Choć chodziły głosy, że zawodnik z Lotosu Trefla Gdańsk ma trafić do któregoś z zespołów I ligi, to zdecydował się na wybór wicemistrzów Polski i rywalizację o miejsce w składzie z Mariuszem Wlazłym.
JAN RUSEK

Leworęczny atakujący w minionym sezonie pojawiał się na parkiecie, ale na pewno nie w takim wymiarze czasowym, w jakim by sobie tego życzył. W 26 meczach zdobył 78 punktów, a na pozycji ustępował Damianowi Schulzowi.

Uznawany za jeden z największych talentów w swoich młodych latach, Szymon Romać najdłużej karierze związany był z Cuprum Lubin. Pierwszy kontrakt z miedziowymi podpisał w 2011 roku jako 19-latek. Po roku przeniósł się do Energetyka Jaworzno, w którym występował przez dwa lata. Do Lubina powrócił w sezonie 2014/2015 i był jednym z najlepszych atakujących PlusLigi. Zdobył aż 409 punktów, a dobra gra zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski. Atakujący wystąpił w igrzyskach europejskich w Baku oraz Lidze Europejskiej, w której wywalczył brązowy medal. Ostatnie  miesiące nie układały się jednak po jego myśli i do Skry przychodzi, by spróbować swoich sił w rywalizacji z Mariuszem Wlazłym.

Romać jest kolejnym wzmocnieniem PGE Skry Bełchatów przed sezonem 2017/2018. Wicemistrzowie Polski do tej pory podpisali nowe umowy z trenerem Roberto Piazzą (Azimut Modena), Patrykiem Czarnowskim (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle) i Grzegorzem Łomaczem (Cuprum Lubin). Transfery te nie robią jednak aż takiego wrażenia, zachowując w pamięci graczy, którzy pożegnali się z drużyną. Michał Winiarski zakończył karierę, Jurij Gładyr ponoć znalazł zatrudnienie w Fenerbahce Stambuł, Artur Szalpuk przeniósł się do Lotosu Trefla Gdańsk, Bartosz Kurek do Ziraatu Bankasi Ankara, a Nicolas Uriarte do Sady Cruzeiro. Prawdopodobnie zespół opuści również Mariusz Marcyniak.

Zobacz wideo
Więcej o: