Na wygraną w El Clasico Barcelona czekała od marca 2023 roku. W ostatnich meczach zawsze górą był Real Madryt. Podopieczni Carlo Ancelottiego wygrali cztery spotkania z rzędu. Dzisiaj liczyli na to, że znów uda im się pokonać Barcelonę. Jeżeli tak by się stało, to zrównaliby się z nią punktami.
Największą nadzieją Barcelony na zdobycie trzech punktów był oczywiście Robert Lewandowski. Reprezentant Polski w tym sezonie strzelił już 15 goli - aż 12 w La Liga. Hiszpańskie media wychwalają Polaka. Łyżkę dziegciu w beczce miodu tuż przed El Clasico znaleźli jednak dziennikarze "Marki". Zwrócili uwagę na to, że polski napastnik jeszcze nigdy nie strzelił gola w ligowym meczu z Realem Madryt.
W barwach Barcelony udało mu się to jedynie w Superpucharze Hiszpanii. W sezonie 2022/23 strzelił gola w meczu, który drużyna Xaviego wygrała 3:1. Na kolejną bramkę z Realem czekał niemal równo rok. W tegorocznym Superpucharze jego trafienie było jednak jedynie marnym pocieszeniem - Barcelona przegrała aż 1:4.
Teraz kapitan reprezentacji Polski w końcu przełamał się w lidze. Lewandowski strzelił gola w 54. minucie sobotniego El Clasico. Kapitan reprezentacji Polski urwał się obrońcom Realu Madryt - wykorzystał ospałość Mendy'ego - i znalazł się w sytuacji sam na sam z Łuninem. Następnie oddał strzał po ziemi i pokonał bramkarza Realu Madryt.
Chwilę później było już 2:0! Tym razem Lewandowski strzelił gola głową i ponownie nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Realu. To 16. i 17. bramka Polaka w tym sezonie!
Real Madryt ostatecznie przegrał z Barceloną aż 0:4! Podopieczni Hansiego Flicka królują w La Liga. Swoją przewagę nad Realem powiększyli do sześciu punktów i są duże szanse na to, że w tym roku już jej nie stracą.
Komentarze (13)
Lewandowski raz, Lewandowski dwa! W dwie minuty powalił Real na kolana
Bo w reprze to totalne drewno i nie mówcie, że "nie ma mu kto podać", bo przecież pozostali to same "gwiazdy" w swoich zagranicznych klubach.