Kylian Mbappe kilka dni temu oficjalnie został piłkarzem Realu Madryt, do którego trafi na zasadzie wolnego transferu z PSG. "Marzenia się spełniają. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę dołączyć do klubu moich marzeń. Nikt nie jest w stanie zrozumieć, jak bardzo jestem teraz podekscytowany" - przekazał Francuz tuż po tym, jak madrytczycy potwierdzili jego przybycie.
Transfer ten wydaje się być bardzo korzystny dla obu stron. Real zyskał genialnego zawodnika, natomiast Mbappe w Madrycie ma większe szanse na wygranie Ligi Mistrzów. I nie tylko. - Z pewnością będąc tam, będzie bliżej Złotej Piłki - powiedział Radamel Falcao, były napastnik m.in. Manchesteru United, Chelsea i AS Monaco oraz najlepszy strzelec w historii reprezentacji Kolumbii, na konferencji prasowej zorganizowanej przez Nike w Bogocie (cytat za "Mundo Deportivo").
Falcao nie ma wątpliwości, że "wszyscy znają potencjał Kyliana". Przy tym zaskoczył stwierdzeniem dotyczącym Carlo Ancelottiego, szkoleniowca Realu, który będzie musiał to wszystko poukładać. - Trener ma problem. Oczywiście zespół wygrał w tym sezonie wszystko, a wraz z jego (Mbappe - red.) przybyciem z pewnością będzie jeszcze bardziej dominował. Jeśli wszystko będzie w porządku i harmonii, będą bardziej dominować, obrońcom będzie trudniej - wyjaśnił.
Kolumbijczyk, który w latach 2016-2017 grał z Mbappe w Monaco (wspólnie zdobyli mistrzostwo Francji), uważa, że jego były kolega z zespołu "ma wszystko do osiągnięcia sukcesu". Gdy grali razem, Francuz "zaskoczył" go tym, że "był bardzo młody", ale "robił różnicę". Czym jeszcze? - W tym wieku podejmował bardzo dobre decyzje. W elicie to robi różnicę - zakończył Falcao, który w ostatnim sezonie występował w Rayo Vallecano (26 występów, cztery gole, jedna asysta).
Na pierwszy mecz Kyliana Mbappe w Realu Madryt trzeba będzie jeszcze poczekać. Być może zadebiutuje on w Warszawie, gdzie 14 sierpnia odbędzie się mecz o Superpuchar Europy pomiędzy madrytczykami a Atalantą.