Manchester City przegrał pierwszy mecz w tym sezonie Premier League. Zespół prowadzony przez Pepa Guardiolę uległ 1:2 Bournemouth po golach Antoine'a Semenyo i Evanilsona. Jedyną bramkę dla Man City zdobył Josko Gvardiol. W ten sposób Manchester City został wyprzedzony w tabeli przez Liverpool, który pokonał 2:1 Brighton i ma dwa punkty przewagi nad City. To druga porażka zespołu Guardioli z rzędu, bo w środę Manchester City przegrał 1:2 z Tottenhamem i odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej.
Aktualnie przez Manchester City przechodzi plaga kontuzji. Guardiola nie może korzystać z Rodriego, Kevina De Bruyne czy Jacka Grealisha. - De Bruyne i Grealish raczej nie wrócą przed listopadową przerwą na mecze reprezentacji - przekazał Guardiola.
W trakcie konferencji prasowej przed meczem z Bournemouth Guardiola użył ciekawego nawiązania w kontekście kontuzji, które pojawiają się wśród piłkarzy Manchesteru City. Trener nagle wspomniał o... Rafaelu Nadalu. - Rafa grał przez całą swoją karierę z bólem. Grał. I wygrał wiele Wielkich Szlemów, nie pamiętam ile. W nowoczesnym futbolu trzeba sobie z tym radzić, bo inaczej nie da się grać co trzy dni w topowym klubie - powiedział.
Nadal wygrał 22 turnieje wielkoszlemowe, z czego aż 14 na paryskich kortach podczas Roland Garros. W trakcie kariery Nadal miał liczne problemy ze stopą, kolanem czy łokciem, a w ostatnich miesiącach dosyć często był poza grą, bo cały czas dochodził do zdrowia. Z tego powodu Nadal też zdecydował się na zakończenie kariery.
- Prawda jest taka, że ostatni czas, a szczególnie dwa ostatnie lata, były dla mnie wyjątkowo trudne. Nie byłem w stanie grać bez ograniczeń - mówił Nadal w trakcie filmu, który pojawił się w mediach społecznościowych, gdy Hiszpan ogłaszał koniec kariery. - Jestem jednym z tych tenisistów, którzy stracili najwięcej z powodu kontuzji. Oddałbym jeden tytuł wielkoszlemowy za to, by grać z mniejszym bólem - dodał Nadal w jednym z wywiadów.
- Są momenty, w których kontuzje są poważne i należy być ostrożnym, ale czasami, nawet jak masz problemy, to musisz grać. To wszystko zależy od zawodników. Są tacy, którzy mówią, że są gotowi i są tacy, którzy są bardziej delikatni. Są piłkarze, którzy idą cały czas do przodu i nie ma dla nich znaczenia, co się stanie. Chodzi o to, że niektórzy potrafią przystosować się do utrzymywania takiego poziomu wysiłku każdego dnia bardziej niż inni - dodał Guardiola.
Komentarze (1)
Guardiola zaczął nagle mówić o Nadalu. Te słowa nie przejdą bez echa