17 lat i 323 dni - tyle miał Jermaine Jenas, gdy debiutował w profesjonalnej piłce w barwach Nottingham Forest. Środkowy pomocnik był wielką nadzieją angielskiej piłki. I choć w kadrze zagrał 21 razy, a w Premier League 280-krotnie, to raczej nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Z powodu kontuzji w wieku zaledwie 31 lat zakończył karierę. W dodatku z tylko jednym trofeum, Pucharem Ligi wywalczonym z Tottenhamem.
Potem Jenas został ekspertem telewizyjnym. W BBC prowadził program "The One Show", występował także w "Match of the Day". Według oficjalnych danych udostępnionych przez stację w zeszłym roku zarabiał między 190 000 a 194 999 funtów. Jednak jego telewizyjna kariera legła w gruzach, co było skutkiem ujawnienia szokujących incydentów.
Pod koniec sierpnia 41-latek został zwolniony z BBC. Powodem takiej decyzji władz stacji miało być jego "zachowanie w miejscu pracy". Później wyszło na jaw, że wysyłał "nieprzyzwoite wiadomości" do dwóch pracownic. - Czuję wstyd. Czuję, że wszystkich zawiodłem. Przyjaciół, rodzinę, współpracowników. Upadłem tak nisko, jak nigdy dotąd - powiedział w wywiadzie dla "The Sun".
Z czasem zaczęły wychodzić na jaw kolejne wstrząsające fakty. Jedna z kobiet, która pracowała przy ekskluzywnych imprezach organizowanych w Dosze podczas piłkarskich mistrzostw świata, opowiedziała "Daily Mail", jak Jenas wysyłał jej wiadomości z podtekstami i prosił ją o intymne zdjęcia. Aż w końcu wysłał jej fotografię genitaliów. "Chcesz go zobaczyć" - pisał tuż przed tym, jak wysłał zdjęcie.
- Byłam zszokowana. Przez cały czas odpowiadałam na jego wiadomości, bo czułam, że muszę. Do moich obowiązków należało przyprowadzanie gości, ale zawsze zachowywałam dystans i powiedziałam, że nie wyślę mu zdjęć, które chce. (...) On nalegał. Pomyślałam: jesteś bezwstydny. I powiedziałam mu, że porozmawiamy o tym. Nie mógł się opanować i wysłał mi zdjęcie swojego penisa - wyjawiła 38-latka.
Teraz "Daily Mail" ujawniło kolejną kompromitującą Jenasa sprawę. Makijażystka stacji BT Sport, gdzie były piłkarz przed laty zaczynał ekspercką karierę, ujawniła, że dostawała od niego "niechciane wiadomości o charakterze seksualnym". Od samego początku odrzucała jego zaloty, tłumacząc, że nie jest nim zainteresowana i ma partnera. Ale to nie wystarczyło.
"Jenas nie przyjął jej odmowy i bombardował ją SMS-ami opisującymi szczegółowo jego fantazje seksualne, ", a także wysłał jej niechciane wideo przedstawiające jego penisa" - czytamy.
Kobieta zgłosiła sprawę przełożonej, która ją wsparła, ale oficjalnie nie zareagowała na incydent. - Powiedziała, że "oni tacy są" i mam go zignorować. A jeśli wejdzie do pomieszczania, to mam wyjść, a kto inny się tym (malowaniem - red.) zajmie - zdradziła rzekoma pokrzywdzona. - (Przełożona) powiedziała, że on jest z tego znany - dodała. Z czasem piłkarz przestał wysyłać jej wiadomości, a po kilku latach przeprosił ją.
Ostatnią aferę skomentował rzecznik Jenasa. - Jermaine zaprzecza, jakoby wiadomości te były nieproszone i rozczarowuje go fakt, że minęło siedem lat, zanim te oskarżenia wyszły na światło dzienne. Jermaine przeprosił już za swoje przeszłe czyny i obecnie poświęca czas na skupienie się na rodzinie - przekazał. Były piłkarz próbuje ratować swoje małżeństwo z Ellie Penfold, którą poślubił 13 lat temu. Wspólnie mają troje dzieci, ponadto 41-latek ma dziecko z poprzedniego związku.
Jermaine Jenas w trakcie kariery reprezentował Tottenham (262 mecze), Newcastle United (152), Queens Park Rangers (40), Nottingham Forest (39) i Aston Villę (3). Był w kadrze na mistrzostwa świata 2006, podczas których nie wszedł na boisko ani na minutę.
Komentarze (5)
Prosił, aby przyszła do jego garderoby na seks. Ekspert telewizyjny: Upadłem
Co się stało?
Ano został przyłapany.
Ricardo Czarnecki jest twardszy. Został przyłapany i nie czuje żadnego wstydu. Twardy PiSior.