Dramat po meczu w Anglii! Kibic walczy o życie w szpitalu

Mecz Qeens Park Rangers z Luton Town (2:0) w angielskiej Championship mógł zakończyć się tragedią. Angielska policja poinformowała, że pod stadionem doszło do próby zabójstwa. Ofiarę ledwo udało się uratować.

Jak informują angielscy dziennikarze, policjanci patrolujący po meczu okolice stadionu znaleźli leżącego na ziemi, pochodzącego z Luton 52-letniego mężczyznę, Briana Rourke. Doznał poważnych obrażeń głowy. Został zabrany karetką do szpitala, a tam jego stan oceniono jako krytyczny. Wcześniej funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie mówiące o zakłócaniu porządku. Wszystko wskazuje na to, że pomiędzy kibicami obu zespołów doszło do bijatyki.

Zobacz wideo Wielki powrót Cristiano Ronaldo. "Lepiej nie mógł sobie tego wymarzyć"

Dramat po meczu w Anglii. Kibic walczy o życie

W związku ze sprawą aresztowano już 26-letniego mężczyznę. Jest podejrzewany o dokonanie próby zabójstwa. Dodatkowo policja zaapelowała do świadków zdarzenia o kontakt z organami ścigania w celu wyjaśnienia sprawy. Arrash Fagihi, komendant miejscowej policji podkreślił, że do zdarzenia doszło w zatłoczonym miejscu. W związku z tym jest przekonany, że świadków nie brakuje, a niektórzy mogą mieć nawet nagrania z tego zdarzenia.

Matty Cash przekazujący koszulkę po meczu ASton Villi z Brighton. ŹródłO: https://twitter.com/mattycash622/status/1462529841073426433Matka kibica napisała do Casha. Na odpowiedź nie czekała długo. "Bardzo mi przykro"

- Ten człowiek doznał poważnego urazu głowy i bardzo ważne jest, abyśmy szybko nawiązali kontakt ze świadkami. Po meczu na tym terenie było tłoczno i bez wątpienia będzie wiele osób z informacjami, które pomogą policji. Potrzebujemy tego, ponieważ detektywi pracują nad stworzeniem pełnego obrazu tego, co wydarzyło się w piątek wieczorem.  – powiedział komendant.

Komunikaty wystosowały również władze obu klubów. - Aktywnie współpracujemy z policją i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc im w ich wysiłkach i zrozumieć, co się stało. Zdecydowanie potępiamy akty przemocy w imię piłki nożnej. Jeśli ktoś ma jakieś informacje, prosimy o zgłoszenie się – powiedział szef QPR Lee Hoos, cytowany przez "Daily Mirror"

- Myśli wszystkich na Kenilworth Road są z Brianem Rourke i jego rodziną w tym bardzo niepokojącym czasie. Kiedy członek rodziny Luton Town jest chory lub ranny, ma to wpływ na nas wszystkich. Brian jest znany jako wierny kibic i modlimy się, aby całkowicie wyzdrowiał. Okoliczności są objęte dochodzeniem policyjnym, ale jakkolwiek do tego doszło, żaden kibic nie powinien iść na mecz piłki nożnej i cierpieć jak Brian – czytamy w oświadczeniu Luton Town.

Chaos w Manchesterze United. Piłkarze sfrustrowani, Solskjaer pewny pracyCristiano Ronaldo pożegnał Solskjaera. "Zasłużyłeś na to!"

Policyjne śledztwo trwa, a 52-latek walczy o życie w szpitalu.

Więcej o: