Pogoń przez 92 minuty biła głową w mur. I wtedy Grosicki zrobił to!

Do sensacji ostatecznie nie doszło, choć brakowało niewiele! Pogoń Szczecin pokonała 1:0 Odrę Opole w 1/16 finału Pucharu Polski, ale potrzebowała do tego dogrywki. Drużyna z ekstraklasy długo męczyła się z rywalem, mimo że prezentowała lepszy futbol i tworzyła spore zagrożenie w polu karnym rywali. Brakowało jednak precyzji i nieco szczęścia. To dopisało dopiero Kamilowi Grosickiemu, który w dogrywce złamał obronę gospodarzy.

We wtorkowe popołudnie rozegrano pierwsze mecze 1/16 finału Pucharu Polski. Po 15:00 na murawie pojawili się piłkarze Odry Opole i Pogoni Szczecin. Murowanym faworytem do awansu była ekipa z ekstraklasy. Dopiero co odniosła zwycięstwo nad Puszczą Niepołomice (2:1) i zajmuje szóstą pozycję w tabeli. Z kolei rywale nie dość, że grają na niższym poziomie rozgrywkowym, to jeszcze nie odnieśli zwycięstwa od końcówki września. Tym samym plasują się na odległej 16. lokacie w I lidze.

Zobacz wideo Oto kosmiczny stadion Realu Madryt! Pochłonął ponad miliard euro

Pogoń Szczecin z awansem. Łatwo nie było. Regulaminowy czas gry bez bramek, mimo sporej dominacji

Już od pierwszych minut Pogoń prezentowała lepszą grę niż przeciwnicy. Częściej pojawiała się w polu karnym i stwarzała realne zagrożenie pod bramką rywali, ale dopiero w okolicach 30. minuty zaczęła mocniej napierać. Brakowało jednak skuteczności. I tak drużyna oddała aż 14 strzałów, z czego cztery celne, ale żaden z nich nie zaowocował golem. Przyzwoicie spisywała się bowiem defensywa gospodarzy.

Okazje mieli Kamil Grosicki, Leonardo Borges czy Wahan Biczachczjan. "Do przerwy Odra zdołała utrzymać czyste konto. Przewaga Pogoni momentami dość wyraźna, ale nie przełożyła się na konkrety" - relacjonował na X Filip Macuda ze Sport.pl.

I w drugiej partii obraz gry nie zmienił się znacząco. Szczecińska ekipa nadawała tempo rywalizacji. Znów różnica w strzałach była ogromna. Pogoń oddała ich aż 15, a rywale zaledwie trzy, ale ponownie goście nie byli w stanie znaleźć sposobu na pokonanie defensywy Odry. Trenerzy zaczęli więc dokonywać zmian, ale te nie wniosły wiele do gry.

"Szans jak na lekarstwo. (...) Odra trzyma się dzielnie, ale przewaga Pogoni w strzałach jest przygniatająca. 26:3 dla gości" - pisał Macuda. Tak więc wydawało się, że dojdzie do dogrywki. Szansę, by do tego nie dopuścić, dość niespodziewanie w drugiej minucie doliczonego czasu gry mieli gospodarze. Otrzymali rzut wolny, ale go nie wykorzystali. Jakub Szrek posłał wrzutkę w pole karne, ale bramkarz Pogoni bez większych problemów poradził sobie z nią i złapał piłkę.

Jeden strzał zadecydował. Pogoń drżała w końcówce

Po 90. minutach gry na tablicy wyników był więc bezbramkowy remis, w związku z czym sędzia zarządził dogrywkę. Opolanie wierzyli, że są w stanie doprowadzić do sensacji, jeśli nie w kolejnych 30 minutach, to w rzutach karnych. Te przecież charakteryzują się nieprzewidywalnością. Wspierała ich również publiczność.

Jednak do serii jedenastek finalnie nie doszło. Już na początku dogrywki piłkarze z Opola otrzymali potężny cios. Wszystko za sprawą Grosickiego. Pogoń dość długo budowała akcję, którą ostatecznie strzałem sprzed pola karnego zakończyć skrzydłowy. Grosicki z radość pobiegł pod trybunę gości i wspiął się na siatkę, by razem z nimi celebrować trafienie.

Mimo wszystko Odra nie zamierzała składać broni i wykreowała kilka groźnych akcji. Pod koniec to właśnie ona przejęła inicjatywę, a Pogoń skupiła się na obronie wyniku. W 113. minucie znakomitą okazję miał Piotr Żemło, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Krzysztof Kamiński i uratował drużynę przed stratą bramki i wyrównaniem.

Pogoń znalazła się w delikatnych opałach. Na dodatek w 120. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Efthymios Koulouris. Gospodarze mieli jednak mało czasu, by coś wykreować i ostatecznie gola zdobyć się nie udało. W samej końcówce domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką jednego ze szczecinian, ale sędzia nie wskazał na wapno. Tym samym to Pogoń awansowała dalej!

Puchar Polski, 1/16 finału, Odra Opole - Pogoń Szczecin 0:1

Strzelcy: Kamil Grosicki (92')

Więcej o:

Komentarze (0)

Pogoń przez 92 minuty biła głową w mur. I wtedy Grosicki zrobił to!

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!

Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).