Trener polskiego klubu nie wytrzymał. Wulgarna wiadomość do Rosjan

Nowy trener Zagłębia Sosnowiec - Alaksandr Chackiewicz - znów jest cytowany przez ukraińskie i rosyjskie media. Białorusin, który otwarcie sprzeciwia się reżimom Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina, stwierdził niedawno, że jego największym błędem w trenerskiej karierze był wyjazd do "obsr***j Rosji". Kiedy dziennikarze z tego kraju spytali Chackiewicza o komentarz, kompletnie wyprowadzili go z równowagi.

We wtorek Alaksandr Chackiewicz został oficjalne zaprezentowany jako nowy trener Zagłębia Sosnowiec. Nominacja dla znanego Białorusina to tylko część zaskakujących zmian, do jakich doszło w tym tygodniu w pierwszoligowym klubie.

Zobacz wideo Przemysław Babiarz dostał pytanie o swoją przyszłość w TVP. "Daj Boże"

Chackiewicz to nie tylko jeden z najlepszych piłkarzy w historii Białorusi i bardzo znany trener, ale też wielki przeciwnik prezydenta swojego kraju - Alaksandra Łukaszenki - oraz Rosji i jej prezydenta - Władimira Putina.

Chackiewicz nie raz i nie dwa sprzeciwiał się nie tylko wojnie w Ukrainie, ale i wielkiej przyjaźni i współpracy między Białorusią i Rosją. - Białoruś to praktycznie prowincja czy jeden z okręgów autonomicznych Rosji. W 2020 r. białoruskie i rosyjskie siły bezpieczeństwa wspólnie stłumiły protesty - mówił w jednym z wywiadów.

- Białoruś powinna zapłacić Ukrainie odszkodowanie za wojnę. Też jest jej uczestnikiem i ponosi współodpowiedzialność za wojnę, ze względu na udostępnienie swojego terytorium - dodał w innej rozmowie.

Trener Zagłębia pokłócił się z Rosjanami

Ostatnio o Chackiewiczu znów zrobiło się głośno po tym, jak w rozmowie z ukraińskimi mediami powiedział, co było jego największym błędem w trenerskiej karierze. Białorusin bez ogródek wskazał na lata 2019-2021, kiedy pracował w rosyjskim Rotorze Wołgograd.

- Przyznaję się i o tym już mówiłem, że największa moją pomyłką był wyjazd do obsr****o Wołgogradu i do tej obsr***j Rosji - mówił Chackiewicz. I właśnie o komentarz do tych słów poprosili dziennikarze rosyjskiej agencji informacyjnej "Wysota 102".

Chackiewicz został zagajony o tę wypowiedź przez Rosjan, co wprawiło go w jeszcze większą złość. Chociaż Białorusin początkowo nie miał zamiaru odpowiadać na zaczepki dziennikarzy, to ostatecznie wybuchł.

- Czy wy w ogóle rozumiecie słowo "nie"? Przecież wyraźnie wam odmówiłem. Chłopaki, sp*********ie. Do widzenia, ch** wam w usta - powiedział Chackiewicz, cytowany przez ukraińskie media.

Chackiewicz to jeden z najlepszych piłkarzy w historii Białorusi, choć w reprezentacji zaliczył tylko 38 występów, zdobywając cztery bramki. Znakomicie grał za to w ukraińskim Dynamie Kijów (1996-2004), gdzie regularnie wygrywał mistrzostwa i świetnie prezentował się w Lidze Mistrzów.

W sezonie 1997/98 Dynamo awansowało do ćwierćfinału rozgrywek. W fazie grupowej dwukrotnie rozbiło Barcelonę, wygrywając z nią 3:0 w Kijowie i 4:0 na wyjeździe. Rok później Dynamo awansowało do półfinału Ligi Mistrzów, eliminując w fazie grupowej m.in. Arsenal, a w ćwierćfinale Real Madryt.

Po zakończeniu kariery piłkarza Chackiewicz został trenerem. Prowadził rodzime Witebsk i Dynamo Mińsk, dorosłą (2014-16) i młodzieżowe reprezentacje Białorusi, był też trenerem Dynama Kijów, wspomnianego Rotoru Wołgograd, a także cypryjskiej Karmiotissy. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.