Katarzyna Kawa i Marta Kostiuk w drugiej rundzie miały zmierzyć się Tamarą Korpatsch oraz Elixane Lechemią. Uniknęły bardzo groźnej pary Coco Gauff/Jessica Pegula, która niespodziewanie zdecydowała się wycofać z rywalizacji przed meczem pierwszej rundy. Według doniesień medialnych obie zawodniczki wkrótce zakończą współpracę.
Katarzyna Kawa wygrała pierwszy mecz w kwalifikacjach do singla Australian Open, ale już w kolejnej fazie stało się jasne, że turniej główny odbędzie się bez niej. W drugiej rundzie eliminacji przegrała 4:6, 1:6 z Lesley Pattinama Kerkhove. Wciąż pozostał jej jednak debel, który wraz z Martą Kostiuk zaczęły od pokazu siły w pierwszej rundzie. Biorąc pod uwagę wycofanie się duetu Gauff/Pegula, wydawało się, że wszystko układa się idealnie pod dobry wynik Polki i Ukrainki.
Dlatego kibice, którzy wstali rano w sobotę 20 stycznia specjalnie po to, żeby obejrzeć mecz polsko-ukraińskiego duetu mogli się mocno zdziwić, gdy okazało się, że Kawa i Kostiuk... poddały spotkanie z Korpatsch i Lechemią. Nie są znane oficjalne powody ich decyzji o walkowerze. Można się tylko domyślać, że przyczyną może być dobry wynik Ukrainki w turnieju singlowym, która doszła już do czwartej rundy, gdzie zagra spotkanie z Mariją Timofiejewą.
Tym samym Katarzyna Kawa już zakończyła swój udział w Australian Open, a Tamara Korpatsch i Elixane Lechemia awansowały do trzeciej rundy turnieju deblowego bez konieczności rozgrywania meczu. W niej zmierzą się z Caroline Garcią i Kristiną Mladenović.