Polka kończy przygodę w Australian Open. Nagła decyzja

Na tegorocznym Australian Open Katarzyna Kawa odpadła już w kwalifikacjach turnieju singlowego. Wciąż jednak mogła mieć nadzieję na osiągnięcie dobrego wyniku w deblu, gdzie występowała w parze z Martą Kostiuk. Polsko-ukraińska para wygrała mecz pierwszej rundy z Arantxą Rus oraz Tatjaną Marią 6:1, 6:1. W drugiej rundzie jednak ich nie zobaczymy. Dlaczego zdecydowały się poddać swoje spotkanie?
Katarzyna Kawa i Marta Kostiuk
Screenshot Australian Open

Katarzyna Kawa i Marta Kostiuk w drugiej rundzie miały zmierzyć się Tamarą Korpatsch oraz Elixane Lechemią. Uniknęły bardzo groźnej pary Coco Gauff/Jessica Pegula, która niespodziewanie zdecydowała się wycofać z rywalizacji przed meczem pierwszej rundy. Według doniesień medialnych obie zawodniczki wkrótce zakończą współpracę.

Zobacz wideo Niezwykła skocznia w Polsce! Tylko spójrzcie, jak jest zrobiona

Katarzyna Kawa i Marta Kostiuk poddały mecz Australian Open. To koniec marzeń o dobrym wyniku

Katarzyna Kawa wygrała pierwszy mecz w kwalifikacjach do singla Australian Open, ale już w kolejnej fazie stało się jasne, że turniej główny odbędzie się bez niej. W drugiej rundzie eliminacji przegrała 4:6, 1:6 z Lesley Pattinama Kerkhove. Wciąż pozostał jej jednak debel, który wraz z Martą Kostiuk zaczęły od pokazu siły w pierwszej rundzie. Biorąc pod uwagę wycofanie się duetu Gauff/Pegula, wydawało się, że wszystko układa się idealnie pod dobry wynik Polki i Ukrainki.

Dlatego kibice, którzy wstali rano w sobotę 20 stycznia specjalnie po to, żeby obejrzeć mecz polsko-ukraińskiego duetu mogli się mocno zdziwić, gdy okazało się, że Kawa i Kostiuk... poddały spotkanie z Korpatsch i Lechemią. Nie są znane oficjalne powody ich decyzji o walkowerze. Można się tylko domyślać, że przyczyną może być dobry wynik Ukrainki w turnieju singlowym, która doszła już do czwartej rundy, gdzie zagra spotkanie z Mariją Timofiejewą.

Tym samym Katarzyna Kawa już zakończyła swój udział w Australian Open, a Tamara Korpatsch i Elixane Lechemia awansowały do trzeciej rundy turnieju deblowego bez konieczności rozgrywania meczu. W niej zmierzą się z Caroline Garcią i Kristiną Mladenović.

Więcej o: