Koszmarny debiut w Lidze Mistrzów. A to miała być rewelacja

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Girona to jeden z kilku debiutantów w tym sezonie Ligi Mistrzów. Zespół z ligi hiszpańskiej rozpoczął jednak fazę ligową od dwóch porażek - 0:1 z PSG i 2:3 z Feyenoordem Rotterdam - co utrudnia jego sytuację w walce o 1/8 finału tych rozgrywek. W tych meczach Girona strzeliła co najmniej po jednym golu samobójczym, co, jak się okazuje, jest historycznym wydarzeniem w Lidze Mistrzów. "Co za klątwa" - czytamy w komentarzach na portalu X.

Girona była jedną z rewelacji poprzedniego sezonu w czołowych ligach europejskich. Zespół prowadzony przez Michela zajął trzecie miejsce w lidze hiszpańskiej, ustępując tylko miejsca Realowi Madryt oraz Barcelonie. Po raz pierwszy w historii Girona awansowała do Ligi Mistrzów. Wśród najważniejszych postaci tamtej drużyny znajdowali się Artem Dowbyk, Savinho czy Aleix Garcia. Aktualnie żadnego z nich nie ma już w klubie - Dowbyk trafił do Romy, Savinho do Manchesteru City, a Garcia do Bayeru Leverkusen. Mimo to Girona stara się pozostać konkurencyjna.

Zobacz wideo Ekstraklasa rośnie w siłę! Ponad miliard złotych przychodów

Przed startem nowego sezonu Girona wydała na transfery ponad 40 mln euro. Aż 18 mln wydano na Yasera Asprillę z Watfordu, a dodatkowo do klubu trafił m.in. Abel Ruiz z Bragi, Ladislav Krejci ze Sparty Praga czy Donny van de Beek z Manchesteru United.

Po ośmiu meczach nowego sezonu ligi hiszpańskiej Girona zdobyła dziewięć punktów, co daje jej 12. miejsce w tabeli. W tym sezonie Girona przegrała już 0:3 z Atletico Madryt, 1:4 z Barceloną czy 0:2 z Valencią. W ostatnim meczu Girona zremisowała 1:1 z Celtą Vigo. Lepszych wyników klub nie notuje w Lidze Mistrzów.

Fatalna statystyka Girony w Lidze Mistrzów. A to są debiutanci

W pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów Girona przegrała 0:1 z Paris Saint-Germain i straciła gola w 90. minucie. Wówczas Nuno Mendes zagrał piłkę w pole karne Girony, a Paulo Gazzaniga zagrał na tyle niefortunnie, że umieścił piłkę we własnej bramce.

W niedawnym środowym meczu Girona przegrała 2:3 z Feyenoordem Rotterdam, choć w 73. minucie jeszcze remisowała 2:2. Wygraną Feyenoordu zapewnił Krejci, pokonując własnego bramkarza w 79. minucie po dośrodkowaniu Davida Hancko. Te wyniki znacznie zmniejszają szanse Girony na bezpośredni awans do 1/8 finału.

Serwis statystyczny Squawka podał na portalu X, że Girona została pierwszą drużyną w historii rozgrywek Ligi Mistrzów, która w dwóch pierwszych meczach strzeliła po golu samobójczym. Na domiar złego Girona ma jeszcze gorszą tę statystykę, ponieważ gol Feyenoordu na 1:1 z 23. minuty to trafienie Yangela Herrery do własnej bramki. "Co za klątwa" - pisze jeden z internautów na portalu X.

W fazie ligowej Ligi Mistrzów Girona zagra jeszcze ze Slovanem Bratysława (22.10), PSV Eindhoven (05.11), Sturmem Graz (27.11), Liverpoolem (10.12), Milanem (21.01.2025) i Arsenalem (29.01.2025).

Warto dodać, że bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów wywalczy osiem najlepszych zespołów w fazie ligowej. Drużyny z miejsc 9-24 zagrają w play-offach o awans do fazy pucharowej tych rozgrywek.

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (1)

Koszmarny debiut w Lidze Mistrzów. A to miała być rewelacja

incy1
6 miesięcy temu
Rewelacja jednego sezonu, której po takim sezonie zabrali paru podstawowych graczy, doznała 1 bramkowe porażki od PSG i Feyenoord. Rzeczywiście koszmarny debiut. Dno. Kompromitacja.
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).