Na Feio spadły gromy. Ostro. "Żadnego pobłażania"

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
- To już nawet nie jest śmieszne (...) Na trybunach są kibice i rodziny, oni na to patrzyli. Na miejscu Dariusza Mioduskiego i Jacka Zielińskiego bym zapomniał o tym awansie i schował głowę w piach - twierdzi były piłkarz Legii Warszawa Sylwester Czereszewski, który w Magazynie Sportowym RDC skrytykował zachowanie Goncalo Feio po czwartkowym meczu z Broendby (1:1) w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. - Dać trenerowi kij baseballowy, to by wyglądał jak jakiś chuligan. Dla mnie to jest słabe - dodał.

Legia Warszawa w bardzo trudnym dla siebie meczu zremisowała z duńskim Broendby 1:1, dzięki czemu awansowała do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Sukces sportowy warszawskiej drużyny szybko jednak przykryło skandaliczne zachowanie jej trenera Goncalo Feio, który najpierw prowokował ławkę Broendby, każąc Duńczykom "wracać do domu", a następnie pokazywał wulgarne gesty, w tym środkowe palce i "gest Kozakiewicza" w kierunku sektora kibiców przyjezdnych.

Zobacz wideo Nowa rzeczywistość Probierza. Garnitury, zegarki, ranking najprzystojniejszych selekcjonerów

"To już nawet nie jest śmieszne. Dać trenerowi kij baseballowy, to by wyglądał jak jakiś chuligan"

W Magazynie Sportowym RDC zachowanie Goncalo Feio skrytykował Sylwester Czereszewski, były zawodnik Legii w latach 1997-2002. – Pokazywanie obscenicznych gestów czy gest Kozakiewicza... to już nawet nie jest śmieszne - stwierdził Czereszewski cytowany przez TVP Sport.

- Na takim poziomie nie możesz mówić, że byłeś sprowokowany. W meczach Ekstraklasy są jeszcze większe prowokacje. Ja uważam, że Feio został trochę oszczędzony, a jeszcze słyszę od was, że nie przeprosił. Na trybunach są kibice i rodziny, oni na to patrzyli. Na miejscu Dariusza Mioduskiego i Jacka Zielińskiego bym zapomniał o tym awansie i schował głowę w piach - grzmiał 23-krotny reprezentant Polski. 

- Wiedziałem, że prędzej czy później coś z Feio się wydarzy, ale nie na początku rozgrywek! Ja oczywiście trenerowi kibicowałem, ale to, co mówi w mediach, do zawodników, a to, co potem robi… To wyglądało jakby ktoś z "Żylety" wybiegł, a nie trener Legii. Tu nie powinno być żadnego pobłażania, bo jako zawodnik lub trener prezentujesz Legię, najbardziej medialny klub w Polsce, znany w Europie. Dać trenerowi kij baseballowy, to by wyglądał jak jakiś chuligan. Dla mnie to jest słabe - krytykował trenera Legii Czereszewski. 

W IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy Legia Warszawa zmierzy się z Dritą Gnjilane z Kosowa. Pierwszy mecz odbędzie się 22 sierpnia w Warszawie. 

Więcej o:

WynikiTabela