Prezes klubu uciekał przed policją. Dachował, miał 2,5 promila alkoholu

Prezes jednego z podkarpackich klubów piłkarskich spowodował wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia - informuje portal podkarpacielive.pl. Policji udało się złapać sprawcę. W organizmie miał 2,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło około 1. w nocy z niedzieli na poniedziałek w Dobieszynie w powiecie krośnieńskim - podał portal podkarpacielive.pl. Artur C., prezes jednego z podkarpackich klubów piłkarskich występujących w lidze okręgowej, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, a następnie dachował. O wszystkim została poinformowana policja, ale kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.

Zobacz wideo Robert Lewandowski ocenia reprezentację Polski: Powinniśmy się zastanowić

Pijany prezes podkarpackiego klubu uciekał przed policją

Policjanci po przyjeździe zaczęli patrolować teren. Wtedy natknęli się na 46-letniego mężczyznę, który na ich widok podjął próbę ucieczki. Był nim oczywiście Artur C. - Po krótkim pościgu, został zatrzymany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W wyniku zdarzenia 46-letni krośnianin nie odniósł poważnych obrażeń i trafił do policyjnego aresztu - napisała na swojej stronie internetowej Komenda Miejska Policji w Krośnie.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Prezesowi klubu grozi teraz wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Policja i prokuratura ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.

Więcej o: