Sport.pl

Łukasz Kubot współliderem rankingu ATP deblistów

Łukasz Kubot został pierwszym Polakiem w historii, który wspiął się na sam szczyt rankingu ATP. Pierwszą pozycję wśród deblistów dzieli ze swoim partnerem, Brazylijczykiem Marcelo Melo.

Kubot i Melo na koniec roku mieli tyle samo punktów, ale Polak był niżej, bo miał jeden turniej rozegrany więcej. Po pierwszym tygodniu stycznia ta dodatkowa impreza z rankingu Kubota odpadła, więc zrównał się ze swoim brazylijskim partnerem nie tylko pod względem zdobytych punktów rankingowych, ale i rozegranych imprez.

W najnowszym notowaniu rankingu ATP (8 stycznia 2018 roku) Kubot i Melo mają po 9220 punktów i 24 rozegrane turnieje. Na trzecim i czwartym miejscu ze stratą 520 punktów są Fin Henri Kontinen i Australijczyk John Peers, którzy w rozpoczynającym się w styczniu Australian Open będą bronić tytułu sprzed roku.

Kubot jest pierwszym tenisistą z Polski na szczycie tenisowego rankingu. Najwybitniejsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska była co najwyżej drugą rakietą globu. Wojciech Fibak był wiceliderem wśród deblistów.

Kubot i Melo mają za sobą cudowny sezon. Polsko-brazylijska para wygrała Wimbledon. Zwyciężali też w Miami, Madrycie, Den Bosch, Halle i Paryżu, a w kończącym sezon londyńskim Masters dotarli do finału.

- Marcelo już był liderem rankingu nie raz. On zna tę odpowiedzialność. Dla mnie występy w roli faworyta będą nowością. Trzeba będzie się z tym zmierzyć. Mocno jednak stąpam po ziemi i wiem, że nasi przeciwnicy będą wychodzić na kort podwójnie zmobilizowani. Nie będą mieli nic do stracenia, będą chcieli się jak najlepiej pokazać. Dla nas oznacza to więcej pracy w przygotowaniach, bo trzeba będzie jeszcze lepiej szukać wariantów i skupiać się na taktyce pod konkretnych rywali. Nadchodzący rok pod względem treningów będzie jeszcze trudniejszy. W 2017 byliśmy nowością, teraz będziemy musieli potwierdzić naszą klasę - mówił Sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (10)
Łukasz Kubot współliderem rankingu ATP deblistów
Zaloguj się
  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 2 razy 0

    SPORTOWCY zdobywają medale, wygrywają puchary świata, ważne turnieje, a kierowca jeżdżący na jakichś testach czy innych pokazach zostaje ikoną sportu.... Może wyjść z bolidu i buty wyczyścic SPORTOWCOM.
    Wstyd i ustawka portalu sport.pl

  • zebrzec

    Oceniono 1 raz -1

    Brawo Łukasz, jesli nie Stoch, obstawialbym Włodarcyka albo własnie Kubota. z całym szacunkiem dla Roberta Lewandowskiego (ktroy jesli na mundialu okaze sie "bogiem") na pewneo bedize zaslugiwal na uznanie, a nie za gre w bajernie, eliminacjach mundialu i ciuchy w reklamie, a tym bardziej Kubice który nic nie osoignal tak naprawde, tylko Polacy maja kompleks motoryacuyjny..

  • strach_sie_bac

    Oceniono 5 razy -1

    I to jest ikona sportu a nie jakiś niewydarzony kierowca rajdowy. Ikona sportu to sportowiec godny naśladowania. Profesjonalizm Kubota jest godny naśladowania. Jego pasje nie przeszkadzają mu w karierze sportowca.

  • badziewiak66

    Oceniono 3 razy -1

    Panie Werner, tenis na słabym poziomie zawsze źle się ogląda, a że ten poziom drastycznie spada..... no cóż takie prawo .......pieniądza i bukmacherów. Tak się składa że finał debla Wimbledonu w którym grał Kubot był chyba najlepszym widowiskiem w ubiegłym roku, na pewno był to najlepszy finał z wszystkich finałów Wimbledonu. Uważam że erę Wielkiego Tenisa mamy już za sobą , przed nami epoka maszynek do przebijania. To co stało się z NBA gdzie koszykówka zamieniała się w bieganinę od kosza do kosza, to samo czeka tenisa. Jeszcze bije serce tenisa dopóki gra Federer, może wrócić Djokovic . Kiedy odejdą ( ten napompowany sterydami Nadal także ) na monitorze pojawi się ciągła linia.

  • boliver

    Oceniono 2 razy -2

    Po tym kabarecie Z kubica macie tupet aby pisac o rankingach.,,,, ?

    Zenada,,,

  • dodatkowo_zwracam

    Oceniono 3 razy -3

    kto to ogląda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX