- Pojedynek Igi Świątek z Evą Lys w sesji wieczornej na Rod Laver Arena w czwartej rundzie Australian Open zaczął się od dwóch break pointów z rzędu dla niemieckiej rewelacji turnieju, ale w kolejnej godzinie na korcie centralnym w Melbourne rządziła już tylko wiceliderka rankingu. Świątek w każdym aspekcie całkowicie zdominowała 128. zawodniczkę świata, która z bezradności mogła się tylko uśmiechać - relacjonował dziennikarz Sport.pl Filip Modrzejewski.
Znamy już komplet uczestniczek ćwierćfinałów Australian Open turnieju pań. W gronie znajdują się trzy najlepsze tenisistki świata. Jak burza przez rozgrywki idzie Aryna Sabalenka - obrończyni tytułu i liderka światowego rankingu. W najlepszej ósemce turnieju jest też Coco Gauff - trzecia rakieta globu. Obie znajdują się jednak po drugiej stronie drabinki.
To oznacza, że z Igą Świątek jedna z nich może się spotkać dopiero w wielkim finale turnieju. A jak wygląda droga Polki do najważniejszego meczu Australian Open? Pokonanie Evy Lys oznacza, że wiceliderka rankingu WTA jest już w ćwierćfinale. Do tej pory Świątek w Australii nie straciła jeszcze seta. Można powiedzieć, że łatwo już było.
Czytaj: Dramat Rybakiny w Australian Open. Było 6:1
W ćwierćfinale Polka zmierzy się z Emmą Navarro. Jeśli wygra mecz 1/4 finału będzie już w najlepszej czwórce turnieju. Wiadome jest, że o przepustkę do wielkiego finału Świątek może się zmierzyć z Madison Keys, która sensacyjnie wyeliminowała z turnieju Jelenę Rybakinę lub z Eliną Switoliną.
Po drugiej stronie drabinki znajdują się Aryna Sabalenka, która zagra z Anastazją Pawluczenkową, a także Coco Gauff, która podejmie Paulę Badosę. Jedna z tych czterech zawodniczek może być rywalką Świątek w finale. Oczywiście w przypadku gdy Polka do niego awansuje.
Droga Igi Świątek do finału Australian Open:
Komentarze (3)
Zmiany, zmiany! Oto drabinka Igi Świątek do finału Australian Open