Magdalena Fręch przegrała w ćwierćfinale turnieju w Wuhan z Aryną Sabalenką (2:6, 2:6), a Magda Linette nie poradziła sobie z Coco Gauff (0:6, 4:6). Polskie tenisistki mogą być jednak zadowolone ze swojej postawy. Obie awansują w najnowszym rankingu WTA - a Magdalena Fręch przy okazji ustanowi nowy rekord życiowy. Problem będzie miała za to Iga Świątek, która już niedługo straci pierwsze miejsce w tej klasyfikacji.
Obie zawodniczki odczują też awans do ćwierćfinału na swoich kontach bankowych. Turniej w Wuhan przez ostatnie kilka lat się nie odbywał - wszystko przez pandemię koronawirusa. Teraz Chińczycy zaprosili do siebie zawodniczki po raz pierwszy od 2019 roku. I widać to po nagrodach. Wzrosły one o blisko 14 procent w porównaniu do ostatnich zawodów. Łączna pula wynosi 3 221 715 dolarów.
Oczywiście najwięcej pieniędzy trafi do późniejszej zwyciężczyni - aż 525 115 dolarów, ale polskie tenisistki nie mają powodów do narzekań. Obie za udział w ćwierćfinale zagwarantowały sobie 73 193 dolarów - to około 287 000 złotych. W 2019 roku byłoby to "zaledwie" 59 960 dolarów.
Turniej w Wuhan wchodzi już w ostatnią fazę. Wiemy już, że w półfinale zagrają ze sobą Aryna Sabalenka oraz Coco Gauff. Na rywalkę czeka również Wang Xinyu, która wygrała z Jekatieriną Aleksandrową (4:6, 7:5, 7:6). Rywalką Chinki w półfinale może być jej rodaczka - Zheng Qinwen - lub Włoszka Jasmine Paolini. Pełen skład półfinałów poznamy jeszcze dzisiaj, w piątek 11 października.
Komentarze (7)
Fortuna! Tyle Fręch i Linette zarobiły za ćwierćfinał w Wuhan