Przez ostatnie cztery miesiące Iga Świątek przegrała tylko dwa mecze - w III rundzie Wimbledonu z Julią Putincewą oraz na początku sierpnia z Qinwen Zheng w półfinale IO. Te porażki przekreśliły jednak jej szanse zarówno na triumf w londyńskich zawodach, jak i złoto olimpijskie. Wszyscy zatem oczekiwali, że po niedanym występie w Paryżu uda jej się wygrać turniej w Cincinnati.
W pierwszym meczu Świątek musiała się jednak nieco natrudzić, by pokonać Wawrę Graczewą 6:0, 6:7 (8), 6:2. Kolejna runda to starcie Martą Kostiuk i szybkie zwycięstwo 6:2, 6:2. Liderka światowego rankingu miała za to ogromne problemy w sobotę, gdyż świetnie na korcie spisywała się Mirra Andriejewa. Ta wygrała nawet premierowego seta, ale potem nie była już w stanie rywalizować na tak wysokim poziomie.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:6, 6:3, 7:5, choć nie ułatwiła tego przerwa pomiędzy drugim a trzecim setem. Sędzia postanowił wstrzymać grę ze względu na zbyt wysoką temperaturę. Tuż po zakończeniu meczu nie brakowało za to pochlebnych opinii wobec obu zawodniczek, które zaprezentowały prawdziwy pokaz tenisa.
"Jeziorko, kajaczek i horrorek, który wygrywa Iga - miła sobota. A w niedzielę chyba będzie półfinałowy hit Świątek - Sabalenka" - oznajmił Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.
"Imponuje Andriejewa odpornością na stres. Kluczowy gem: dwa break pointy? Dwa asy. Piłka setowa? As. Nie pęka" - relacjonował Dawid Żbik. Na koniec zaznaczył, że nasza zawodniczka "przetrwała prawdziwy bój" z Rosjanką.
"Co za bitwa. Fantastyczny występ Andriejewej. Reakcja Igi opowiada historię tego meczu" - stwierdził Jose Morgado.
"Iga Świątek zameldowała się w półfinale turnieju w Cincinnati. Łatwo dziś nie było, ale jeśli tak ma wyglądać ta rywalizacja, to czekam na więcej" - skwitował Daniel Topczewski.
"Naprawdę dobry mecz obu pań w takim upale, choć skończyły na minusie w statystyce WIN-UE (Iga 25-37, Mirra 30-40). 200 punktów rozegranych i 104 dla Igi. Brawo!" - podsumował Rafał Smoliński.
"Czy starcia Świątek kontra Andriejewa będą tym, czym miały być mecze między Igą a Coco Gauff? Do tej pory tamto się nie spełniło" - przekazał dziennikarz Damian Kust.
"Dziś było bardzo wymagająco, ale Iga Świątek znalazła sposób na Mirrę Andriejewą i drugi rok z rzędu zagra w półfinale WTA 1000 w Cincinnati! Takie mecze przed US Open są na wagę złota" - wyjaśnił Szymon Przybysz.
"Świątek powstrzymuje bunt Andriejewej w Cincinnati" - oznajmił portal Punto de Break. "Łatwo nie było, ale jest awans! Iga Świątek zagra w półfinale turnieju w Cincinnati" - stwierdził Krzysztof Wilanowski z Radia Zet.
"To był niezwykle zacięty mecz. Polka pokazała mistrzowskie umiejętności, aby rozstrzygnąć, która z nich jest lepsza. Walczyła od początku do końca, by awansować do półfinału. Świątek przeżyła" - przekazał Gonzalo Molins.