Kolejne wielkie zmiany w skokach narciarskich! Walter Hofer blisko nowego stanowiska

Nie tylko Walter Hofer opuszcza Puchar Świata w skokach narciarskich po sezonie 2019/2020. W najlepszej lidze skoków szykuje się prawdziwa rewolucja, bo odchodzi wielu ważnych działaczy, co niekoniecznie jest dobrą informacją dla skoków. Sam Hofer nie rezygnuje jednak z pracy w FIS-ie, a teraz może dostać równie ważne zadanie.

Era Waltera Hofera dobiega powoli końca. Austriak, który od początku lat dziewięćdziesiątych był dyrektorem Pucharu Świata, a w skokach narciarskich dokonał wielkich rzeczy, po sezonie 2019/2020 odchodzi jednak z funkcji dyrektora Pucharu Świata. Skoki narciarskie czeka jednak prawdziwa rewolucja, bo za kilka tygodni w FIS-ie dojdzie do wielu zmian i roszad.

Zobacz wideo

Rozmowy na temat następcy Hofera trwały od kwietnia 2018 roku. Wśród wszystkich rozważań na pierwszym miejscu pojawił się Włoch Sandro Pertile. Jego kontrkandydatem był Lasse Ottesen, czyli Norweg będący dyrektorem PŚ w kombinacji. Rywal Pertile nie mógł jednak liczyć na wielkie poparcie, nawet swojego kraju i szybko odpadł z rywalizacji. Niektóre głosy mówiły, że Ottesen byłby dla skoków nawet lepszym dyrektorem ze względu na swoją charyzmę, ale wówczas władze w sporcie zimowym byłyby skupione tylko w Skandynawii. Z kolei Pertile to doskonale znana osoba w świecie skoków i "prawa ręka Waltera Hofera". Wybranie Włocha to także ukłon w kierunku mniejszych krajów. 

Eksodus ze skoków narciarskich

Oprócz Waltera Hofera z Pucharem Świata w skokach pożegna się również Sepp Gratzer, czyli główny kontroler sprzętu oraz prawdopodobnie Horst Nilgen, czyli osoba odpowiedzialna za układanie współpracy z mediami. Kibice bardziej mogą go kojarzyć, jako wysokiego mężczyznę ubranego w jeansy, chodzącego bez czapki i rękawiczek. I to niezależnie od temperatury na skoczni. To on zawsze pilnuje, by skoczkowie zdążyli na dekoracje czy przeprowadza z nimi również krótkie rozmówki po zawodach. Odchodzi także Horst Tilemann (główny koordynator Pucharu Kontynentalnego) i Uli Forrer (koordynator FIS Cupu). Wiele wskazuje na to, że na emeryturę odejdzie również 76-letni Paul Ganzenhuber, szef komisji kalendarzowej FIS-u, która układa terminarze dla wszystkich zawodów organizowanych pod egidą FIS-u.

Wielkie zmiany zajdą także w samym FIS-ie, bo już kilka miesięcy temu Gian Franco Kasper zapowiedział, że po 22 latach odejdzie z funkcji prezesa Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Oficjalnie ma do tego dojść na 52. Międzynarodowym Kongresie Narciarskim w Tajlandii (22 maja 2020 r.).

Walter Hofer nie odchodzi ze skoków

Według naszych informacji miejsce Paula Ganzenhubera w komisji kalendarzowej może zająć właśnie Walter Hofer, który przez ostatnie 28 lat był dyrektorem Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ciekawostką może być to, że Ganzenhuber to prywatnie szwagier Waltera Hofera. 76-latek od ponad 40 lat związany jest z rozwojem skoków narciarskich. Najpierw jako dyrektor szkoły narciarskiej Stams (od 1973 do 2005 roku), potem jako główny trener austriackiego kadry (od 1984 do 1988) i dyrektor sportowy skoczków narciarskich w Austriackim Związku Narciarskim ÖSV (od 1988 do 1999 roku). Od 1988 roku Ganzenhuber pełnił rolę przewodniczącego komisji kalendarzowej. W międzyczasie zajął się także rozwojem skoków narciarskich w Rumunii, a niedawny Puchar Świata w Rasnowie, to także jego sukces.

Rolą Waltera Hofera ma być teraz koordynowanie kalendarza wszystkich zawodów organizowanych przez FIS. Wydaje się, że może to być całkiem dobra informacja dla kibiców, bo Austriak w ostatnich latach zapowiadał chęć otwarcia się na nowe kraje i naciskał na powrót Pucharu Świata do Stanów Zjednoczonych. Był również orędownikiem skoków w Erzurum w Turcji, ale ten kraj wyleciał z kalendarza na własne życzenie i brak środków na organizacje imprezy.

Kto będzie nowym postrachem skoczków?

Innym gorącym tematem jest stanowisko następcy Seppa Gratzera, czyli postrachu wielu skoczków, którzy próbują naciągać regulamin. Mówi się, że największe szanse na to stanowisko ma Norweg Mortem Solem. Były skoczek w ostatnim czasie bywał asystentem Gratzera, więc wydaje się, że jest to naturalny wybór. Wolne pozostanie jednak stanowisko drugiego kontrolera sprzętu. Być może jednak FIS zdecyduje się na pewne roszady i do Pucharu Świata przesunie kogoś z Pucharu Kontynentalnego lub Pucharu Świata kobiet. W tym drugim za kontrolę sprzętu odpowiadają dwie Polki. Główną kontrolerką sprzętu jest Agnieszka Baczyńska, sprzęt sprawdza również Renata Nadarkiewicz. W tym momencie wydaje się to jednak mało prawdopodobne. 

Trudna zmiana dla skoków narciarskich

Odejście tak wielu ważnych osobistości ze świata skoków narciarskich będzie dużą stratą dla całego środowiska. Walter Hofer od 1992 roku pełni funkcję dyrektora Pucharu Świata w skokach narciarskich i trzeba przyznać, że dostosował tę dyscyplinę do warunków telewizyjnych. Mimo że często kibice uznawali go za osobę bardzo kontrowersyjną i "największe zło skoków narciarskich", to właśnie Hofer był orędownikiem rozwoju dyscypliny. Jego dziełem jest wprowadzenie przeliczników za wiatr, a także zrobienie ze skoków produktu, który szczególnie na początku XXI wieku cieszył się wielkim zainteresowaniem. Era Hofera to jednak także symbol zamknięcia się skoków narciarskich na kraje, które kiedyś były ważnym elementem widowiska. Rozwój technologiczny skoków, a także wygórowane oczekiwania dotyczące organizacji zawodów sprawiły, że dzisiaj w skokach liczy się zaledwie sześć krajów. I nowy szef skoków - Sandro Pertile stanie tutaj przed poważnym wyzwaniem. A jak sam przyznaje, ekspansja skoków do innych krajów będzie celem jego kadencji.