Jakub Kiwior skorzystał z problemów konkurentów i w trzech ostatnich meczach Arsenalu rozegrał pełne 90 minut. "Był znakomity" - tak oceniły go brytyjskie media za spotkanie Ligi Mistrzów z AS Monaco (3:0). Pytanie, czy to radykalnie zmieni sytuację reprezentanta Polski, który wcześniej głównie był rezerwowym.
O sytuacji 24-latka szerzej wypowiedział się James Benge, dziennikarz CBS Sports. Przypomniał on, że wszystko odmieniła kontuzja Gabriela Magalhaesa w spotkaniu z West Hamem (5:2). To otworzyło Kiwiorowi drogę do wyjściowego składu, która po powrocie Brazylijczyka raczej znów się zamknie. Wtedy zapewne będzie on występował tylko w Pucharze Ligi czy pojedynczych spotkaniach innych rozgrywek. Jednak zdaniem eksperta "jest zbyt dobry, żeby grać tylko tam".
Zresztą trener Arsenalu Mikel Arteta już zapowiedział powrót Magalhaesa na sobotni mecz z Evertonem (godz. 16:00 czasu polskiego). To dla Polaka może oznaczać powrót na ławkę rezerwowych, gdzie spędził już wystarczająco dużo czasu. Dlatego spekuluje się, że zimą mógłby zmienić klub (interesują się nim m.in. Napoli i Juventus). Ale czy wyszłoby mu to na dobre?
- Myślę, że trudno jeszcze powiedzieć, czy pozostanie w klubie byłoby właściwym posunięciem Kiwiora, ponieważ wygląda na obrońcę o prawdziwym talencie, takiego, który mógłby zapewnić sobie miejsce w wyjściowym składzie w wielu drużynach w Premier League, które nie mają najlepszej pary środkowych obrońców - ocenił Benge.
Londyńczycy mogą pozwolić sobie na taki "luksus", jak trzymanie w odwodzie piłkarza zakupionego za niemal 20 mln euro, którego umowa jest ważna do końca czerwca 2028 r. Zatem ma on ograniczone pole manewru. - Z perspektywy Arsenalu jestem pewien, że chcieliby, aby Kiwior został na dłużej, jest bardzo wartościowym zawodnikiem w kadrze - stwierdził dziennikarz. I zaznacza, że mimo wszystko Polak na tym traci.
- Nie sądzę, aby to było dobre dla niego. Dopóki Gabriel i William Saliba są w klubie, nie będzie grał od początku w najważniejszych meczach. Biorąc pod uwagę zainteresowanie Włochów, myślę, że tego lata powinien rozważyć, czy nadszedł czas, aby przejść do dobrego zespołu, w którym mógłby być podstawowym piłkarzem - zakończył Benge.
Zobacz też: Były piłkarz stanął na czele państwa i wybuchła burza. "Prezydent - pacynka"
Od początku sezonu Jakub Kiwior rozegrał 13 meczów w barwach Arsenalu. Nie strzelił żadnego gola, za to zaliczył dwie asysty.
Komentarze (0)
Kiwior błysnął w Arsenalu. Ekspert reaguje po zachwytach Anglików
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!