Zaskakujące zwolnienie trenera w Premier League po 10 latach. Dyche odchodzi

Burnley za pośrednictwem mediów społecznościowych podało zaskakującą informacją. Klub z Premier League ogłosił, że Sean Dyche, który pracował na stanowisku menedżera od blisko dziesięciu lat, został zwolniony. 50-latek był najdłużej pracującym trenerem w całej lidze.

Sean Dyche objął drużynę Burnley w 2012 roku, kiedy występowała jeszcze na drugim poziomie rozgrywkowym. Dwa lata później zdołała wywalczyć awans do Premier League, jednak po zaledwie jednym sezonie ponownie znalazła się w Championship.

Zobacz wideo To największa siła Meksyku. To może sprawić Polakom kłopoty na MŚ Wybierz serwis

Romelu LukakuConte znów może pracować z Lukaku. Tottenham chce ściągnąć Belga

Sean Dyche zwolniony z Burnley

Spadek z pierwszej ligi nie sprawił jednak, że władze Burnley postanowiły rozstać się z menedżerem. Dyche w kolejnym sezonie ponownie wprowadził drużynę do Premier League i od tamtego czasu nieprzerwanie grała na najwyższym poziomie, choć niemal każdego roku toczyła zażartą walkę o utrzymanie.

Obecne rozgrywki są jak dotąd dla Burnley mocno nieudane. Zespół z Turf Moor jest jednym z głównych kandydatów do spadku. Na osiem kolejek przed końcem sezonu zajmuje 18. miejsce z 24 punktami na koncie. Zajmujący 17. miejsce Everton ma cztery "oczka" więcej, a 16. Leeds ma 33 punkty.

Znicz - zdjęcie ilustracyjneLiverpool w żałobie. Śmierć kibica przed meczem Ligi Mistrzów

Słaby sezon sprawił, że władze Burnley podjęły zaskakującą decyzję o zwolnieniu Dyche'a. O utrzymanie w Premier League drużyna powalczy zatem już z innym menedżerem. Póki co nie wiadomo, kto zastąpi 50-latka na tym stanowisku.

Więcej o: