Czerczesow dostał to, na co zasłużył. Jest oferta

Były trener Legii Warszawa Stanisław Czerczesow doskonale sobie radzi na Węgrzech. Jego Ferencvaros wyszedł z grupy Ligi Europy, a w lidze węgierskiej znajduje się na pierwszym miejscu. Teraz miał otrzymać od klubu ofertę nowego kontraktu. Jest jednak możliwość, że dostanie szansę w lepszym klubie.

Obecna umowa Stanisława Czerczesowa obowiązuje do czerwca 2024. Jednak ostatnio pojawiły się plotki, że podpisaniem kontraktu z byłym trenerem Legii zainteresowany jest turecki Trabzonspor. Rosyjski szkoleniowiec umowę z Ferencvarosem podpisał w grudniu 2021 roku i z węgierskim klubem radzi sobie doskonale. Teraz, jak informują rosyjskie media, Węgrzy chcą z nim przedłużyć kontrakt.

Zobacz wideo Andrzej Strejlau w "Wilkowicz Sam na Sam": Pamiętam niemieckiego żołnierza, który mnie trzymał na rękach. Resztę znam z opowiadań

Ferencvaros świetny w Lidze Europy

Propozycja nowego kontraktu nie może dziwić. Ferencvaros znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli, ale to akurat niespodzianką nie jest. Ostatni raz klub z Budapesztu nie wygrał ligi w rozgrywkach sezonu 2017/18, gdy mistrzem został Videoton. Największe wrażenie robi tegoroczna europejska przygoda Ferencvarosu.

Węgrzy awansowali do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie byli bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Zespół Czerczesowa był lepszy od AS Monaco, Trabzonsporu (który teraz ma chcieć rosyjskiego trenera) i Crveny Zvezdy. Po zajęciu pierwszego miejsca w grupie Ferencvaros awansował do 1/8 finału, gdzie odpadł z Bayerem Leverkusen (0:2 i 0:2). Węgrom zdarzały się w ostatnich latach awanse do faz grupowych europejskich rozgrywek, ale dotychczas byli chłopcami do bicia, dla których każdy punkt był sukcesem.  

Wcześniej lubiany, teraz unikany

Postrzeganie Czerczesowa w Polsce zmieniło się po ataku Rosji na Ukrainę. Rosyjski trener, który wcześniej dość regularnie pojawiał się w polskich mediach, stał się persona non grata, gdy podpisał apel rosyjskich sportowców o niewykluczanie Rosji z rozgrywek FIFA i UEFA. Przypomniano mu też wiele wypowiedzi, w których wychwalał Władimira Putina. Sam Czerczesow mówił, że niedługo przed rosyjską inwazją na Ukrainę miał się do niego zgłosić PZPN z ofertą prowadzenia reprezentacji  Polski. Rosjanin odmówił, bo był już wtedy trenerem Ferencvarosu.

Więcej treści o sporcie na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.