Porażająca statystyka. Czy to na pewno polska Ekstraklasa?

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
- Przed przerwą na reprezentację spojrzałem sobie na składy najlepszych drużyn ekstraklasy, pod kątem Polaków. To mnie przeraziło - przekazał dziennikarz Łukasz Wiśniowski w programie "Z tego, co słyszę". Nie ma co się dziwić, gdyż nasze kluby zdecydowanie częściej wolą stawiać na sprawdzonego zawodnika z zagranicy niż na młodego Polaka. Portal EkstraStats opublikował właśnie kolejną smutną statystykę.

- Raków miał w ostatnim spotkaniu w podstawowym składzie tylko dwóch Polaków. Jak mamy mówić o rozwoju naszej piłki, skoro tak to wygląda. Lech ma trzech polskich piłkarzy, Pogoń oraz Jagiellonia czterech, natomiast Legia i Śląsk pięciu. To mnie przeraziło - oznajmił dziennikarz Łukasz Wiśniowski w programie "Z tego, co słyszę". Trudno się z nim nie zgodzić, gdyż sytuacja wygląda coraz gorzej. Niestety trenerzy często obawiają się o posadę, dlatego starają się unikać ryzykownych wyborów.

Zobacz wideo Woda wyrwała ścianę. "Czułam się jak na Titanicu". Sportu nie będzie tam długo

Porażająca statystyka. Tak właśnie wygląda polska ekstraklasa

Dziewiąta kolejka ekstraklasy rozpoczęła się w piątek o godz. 18. Tuż po zakończeniu spotkania powodów do zadowolenia nie mieli piłkarze Korony Kielce, którzy polegli z Radomiakiem aż 0:4. Hat-trickiem popisał się Leonardo Rocha, natomiast jedno trafienie zanotował Peglow. Parę godzin później Pogoń pokonała za to Legię Warszawa po bramce Alexandra Gorgona. 

Następnego dnia Jagiellonia ograła u siebie Lechię Gdańsk 3:2, a Widzew Łódź wygrał z Piastem Gliwice 1:0. Portal EkstraStats zauważył, że w dotychczasowej kolejce padło łącznie 15 bramek. Martwiące jest to, że aż 14 z nich zdobyli obcokrajowcy. Jedynym Polakiem, który trafił do siatki rywala, jest Mateusz Skrzypczak, który w 76. minucie pewnie wykorzystał rzut karny i ustalił wynik spotkanie z zespołem Szymona Grabowskiego. 

Statystykę podbił właśnie Lukas Podolski, który otworzył wynik spotkania Górnik - GKS Katowice. Szansę na "uratowanie honoru" będą mieli jeszcze piłkarze m.in. Stali Mielec, Motoru Lublin czy Zagłębia Lubin. Ten ostatni zespół wydaje się, że najchętniej wykorzystuje Polaków. W poprzednim spotkaniu z Koroną Kielce Waldemar Fornalik postawił od pierwszej minuty na aż dziewięciu. Portal Transfermarkt podał, że aż 85,7 proc. polskich zawodników bierze udział w występach drużyny.

Nie ma co za to liczyć na m.in. Raków, który ma w kadrze jedynie siedmiu naszych piłkarzy, z czego dwóch Michael Ameyaw oraz Ariel Mosór dołączyli do niego parę tygodni temu. Fatalnie wyglądają również Cracovia oraz Lechia Gdańsk. 25,1 proc. - tyle wynosi procentowy udział polskich piłkarzy w występy pierwszego zespołu, podczas gdy zaledwie 22,5 w występy drużyny Szymona Grabowskiego. 

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (3)

Porażająca statystyka. Czy to na pewno polska Ekstraklasa?

pracus_dwa
7 miesięcy temu
Oesuu znow odgrzewany stary, zardzewiały kotlet i kołowrotek : pierw - ooo trzeba sprowadzić zagranicznych graczy, bo wniosą coś nowego do ligi ... nastepnie - za duzo jest obcokrajowcow, trzeba mlodych Polakow. I tak w kolko jak z selekcjonerem - raz ma byc Polak, bo zna polskie reallia, raz obcokrajowiec bo nie jest umoczony w "polskim pilkarskim szambie"
dlatego w tym kraju pilka powinna byc co najwyzej amatorska, bo i tak nic sie nie ugra
avtandil
7 miesięcy temu
No zaraz. Przecież Polacy, którzy jako tako potrafią grać, spieprzają z Ekstraklasy za granicę tak szybko, jak tylko mają możliwość. To kim kluby mają uzupełniać braki, jeśli chcą utrzymać jako taki poziom? Przecież nie juniorami, którzy nic jeszcze nie potrafią...
jur62
7 miesięcy temu
ostatnio wypowiadał się na ten temat Prezes Puszczy. Jak byli w II lidze to denerwowało go że tak mało polskich piłkarzy gra w Ekstraklasie. Jak weszli do ekstraklasy to okazało się że nie ma dobrych naszych zawodników na poziomie do kupienia, a jak są to za taką kasę że większości klubów na to nie stać. Wykupują ich ligi zachodnie, a kluby chętnie sprzedają ( patrz Lech). Łatwiej i taniej jest kupić zawodnika z zagranicy który jest na adekwatnym poziomie niż polskiego zawodnika. I sam został zmuszony do sprowadzania zagranicznych zawodników do klubu. Taka prawda.
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).