Filip Rejczyk pokazał się ze świetnej strony podczas zeszłorocznych mistrzostw Europy do lat 17, w których reprezentacja Polski dotarła do półfinału, przegranego 3:5 z Niemcami. Wtedy w kadrze Marcina Włodarskiego brylował nie tylko Rejczyk, ale też Karol Borys, Krzysztof Kolanko czy Daniel Mikołajewski. W Legii Warszawa Rejczyk nie mógł liczyć na regularną grę, ponieważ w poprzednim sezonie zagrał zaledwie 70 minut w sześciu meczach Ekstraklasy.
Legia liczyła na to, że uda się przedłużyć wygasający kontrakt z Rejczykiem, ale ostatecznie nie udało się dojść do porozumienia. Umowa mogła zostać automatycznie przedłużona w przypadku zagrania określonej liczby minut. Portal meczyki.pl podawał, że Legia oferowała Rejczykowi zarobki na poziomie 60 tys. złotych miesięcznie. - Mam nadzieję, że Filip z nami zostanie, bo trenuje z nami już długo i ma potencjał - mówił Bartosz Kapustka.
Od wielu miesięcy Rejczyk nie mógł narzekać na brak zainteresowania. W lutym 2023 r. poważnie się nim interesowało kilka klubów Serie A, a niedawno jego sytuację obserwował Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin, Piast Gliwice czy Zagłębie Lubin. "Mimo otrzymania od klubu propozycji nowego kontraktu na dobrych warunkach wraz ze wskazaną ścieżką rozwoju w pierwszym zespole, Filip nie zdecydował się na podpisanie umowy" - przekazała Legia w oficjalnym komunikacie, informując o odejściu Rejczyka.
Innym klubem, z którym w mediach łączono Rejczyka, był Śląsk Wrocław. "W Śląsku szukają młodych piłkarzy, którzy mogliby w przyszłości stanowić o sile zespołu. Zainteresowanie Rejczykiem nie jest świeże, bo trwa już od czasów juniorskich. Już wtedy Śląsk chciał przyjąć piłkarza do swojej akademii" - pisało TVP Sport. Teraz jest już wszystko jasne.
Śląsk Wrocław poinformował o sprowadzeniu Rejczyka w oficjalnym komunikacie opublikowanym na stronie internetowej. Pomocnik podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia współpracy o dodatkowy sezon. "Uważam, że Śląsk to odpowiednie miejsce do rozwoju i nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego rozdziału w mojej karierze" - przekazał Rejczyk, cytowany w komunikacie przez jego nowy klub.
"Transfer Filipa to bardzo cenne wzmocnienie Śląska Wrocław. Potrzebowaliśmy takiego pomocnika, który świetnie czuje się z piłką i potrafi bardzo dobrze rozgrywać. Nie jest tajemnicą, iż interesowało się nim wiele klubów. Wybór naszej drużyny pokazuje, że piłkarze mocno wierzą w ten projekt. Śląsk z Filipem będzie jeszcze mocniejszy" - dodał David Balda, dyrektor sportowy Śląska.
"Filip to wszechstronny pomocnik, który najlepiej czuję się z piłką przy prawej nodze. Do Wrocławia trafia utalentowany 18-latek, który od młodzieżowych poziomów rozgrywkowych się wyróżnia" - czytamy.
Rejczyk jest piątym transferem Śląska Wrocław w letnim oknie. Wcześniej wicemistrz Polski wykupił Simeona Petrowa z CSKA Sofia za 200 tys. euro, a także sprowadził Serafina Szotę z Widzewa Łódź, Tomasza Loskę z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza i Simona Schieracka z zespołu RB Lipsk U-19. Kwestią czasu jest też potwierdzenie transferu Juniora Eyamby z Young Boys U-21.
Komentarze (3)
Wielki polski talent ma nowy klub. Zostaje w Ekstraklasie
Filipek woli ścieżkę rozwoju walcząc ze Śląskiem o utrzymanie w lidze. :D:D:D