Kosmos! "Takich pieniędzy nie płaci żadna firma". PZPN zarobi krocie

W trakcie piątkowej konferencji prasowej w Hanowerze PZPN poinformował o przedłużeniu współpracy z jednym z najważniejszych sponsorów. "Wypracowaliśmy wyjątkowo dobrą strategię, która będzie polegała na stawianiu na młodzież" - przekazał Rafał Brzoska, prezes i właściciel InPostu. Teraz media informują o tym, jakie pieniądze otrzyma polska federacja na bazie nowej umowy z tym sponsorem. Mowa o dosyć sporej podwyżce.
Sekretarz PZPN Łukasz Wachowski i prezes związku Cezary Kulesza
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski rozpoczęła mistrzostwa Europy od porażki 1:2 z Holandią w Hamburgu. To oznacza, że piątkowe spotkanie z Austrią w Berlinie może być "meczem o wszystko" dla kadry Michała Probierza. - Zabrakło nam trochę takiego typowego cwaniactwa. Tego, by w pewnym momencie utrzymać piłkę czy przenieść ciężar gry na drugą stronę boiska. Przed nami jeszcze dwa mecze, idziemy dalej do przodu - mówił Probierz na konferencji prasowej po meczu z Holandią.

Zobacz wideo Tak wygląda parking rowerowy pod stadionem w Niemczech. A potem pojawił się ten jeden kibic...

Podczas piątkowej konferencji prasowej z dziennikarzami spotkał się nie tylko selekcjoner. Na sali pojawił się też prezes PZPN Cezary Kulesza, sekretarz Łukasz Wachowski oraz Rafał Brzoska, właściciel firmy InPost. Powodem ich wizyty było ogłoszenie nowego kontraktu między InPostem a polską federacją. - Wypracowaliśmy wyjątkowo dobrą strategię, która będzie polegała na stawianiu na młodzież. Polska piłka musi mieć szansę na świeży narybek, który z czasem stanie się trzonem kadry. Zależy nam na stworzeniu wyjątkowego sojuszu - przekazał Brzoska.

Jeszcze latem zeszłego roku wydawało się, że ten sponsor rozstanie się z PZPN-em po tym, jak członkiem delegacji na mecz z Mołdawią w Kiszyniowie był Mirosław Stasiak, skazany za proceder korupcyjny. Wtedy PZPN nie podał, kto zaprosił Stasiaka na mecz, a InPost wyraził swoje niezadowolenie. "Oczekujemy natychmiastowego podania informacji, który ze sponsorów rzekomo zaprosił tę osobę. Po drugie - bardzo poważnie zastanawiamy się nad kontynuowaniem wsparcia polskiej piłki w formule, którą ostatnio obserwujemy. Nie pozwolimy na to, by nasz brand był wiązany z korupcją" - pisał Brzoska na portalu X.

Tyle InPost będzie płacił PZPN-owi po podpisaniu nowego kontraktu. Co za pieniądze

InPost współpracuje z PZPN-em jako sponsor strategiczny od 2022 r. Wówczas obie strony dogadały się na czteroletnią umowę, która gwarantuje federacji około 8-10 mln złotych rocznie. Ile teraz otrzyma PZPN? O tym informuje Przegląd Sportowy Onet. "Takich pieniędzy nie płaci żadna prywatna firma w polskiej piłce" - czytamy w artykule.

Okazuje się, że PZPN zainkasuje ponad dwukrotnie większą kwotę za rok od InPostu w porównaniu do poprzedniej umowy, a konkretniej 25 mln złotych - zdaniem wspomnianego źródła PZPN do tej pory otrzymywał około 12 mln złotych. Na tym nie koniec współpracy między PZPN-em a InPostem, ponieważ firma kojarzona z siecią paczkomatów chce zostać sponsorem generalnym polskiej federacji. Obecnie w tej roli jest firma Orlen, która na bazie czteroletniego kontraktu płaci PZPN-owi łącznie 160 mln złotych.

Kolejny mecz reprezentacji Polski, w którym rywalem będzie Austria, odbędzie się w piątek o godz. 18:00. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl, a także w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: