Raków Częstochowa rozczarował w poprzednim sezonie. Nie dość, że nie obronił mistrzostwa Polski, to zajął dopiero siódmą lokatę. Zawiódł też w europejskich pucharach. W sześciu meczach zdobył cztery punkty i uplasował się na ostatnim miejscu w grupie. Nic więc dziwnego, że władze klubu zdecydowały się na zmiany. Pierwszą z nich było zwolnienie Dawida Szwargi z funkcji pierwszego trenera. Sam szkoleniowiec nie krył rozczarowania. Jego następcą został Marek Papszun. To właśnie on poprowadził Raków do pierwszego i jedynego jak na razie mistrzostwa Polski. Wówczas Szwarga był jego asystentem. Media i kibice zastanawiali się, czy panowie znów połączą siły. W piątek 14 czerwca dostaliśmy odpowiedź.
Dziennikarze spekulowali, że najprawdopodobniej Szwarga pozostanie w częstochowskiej ekipie i dołączy do sztabu Papszuna. Miał on rzekomo odrzucić oferty z pierwszoligowego ŁKS-u czy Wisły na rzecz Rakowa. Teraz te wieści niejako potwierdziła drużyna z Jasnej Góry.
"Trener Dawid Szwarga zostaje w sztabie szkoleniowym Rakowa Częstochowa i w nadchodzącym sezonie będzie pełnił funkcję asystenta trenera Marka Papszuna" - poinformowały władze klubu w oficjalnym oświadczeniu. Tym samym znów w Rakowie pojawi się duet, który zaprowadził drużynę na szczyt ekstraklasy.
W trakcie sezonu może jednak dojść do zmiany. Szwarga może odejść. Takiej możliwości nie wyklucza sam Raków. "Trener będzie miał możliwość odejścia w ściśle określonych sytuacjach w porozumieniu z klubem" - czytamy. O jakich sytuacjach mowa? Można się domyślać, że jedną z nich będzie oferta z innej drużyny, w której Szwarga mógłby pełnić rolę pierwszego trenera.
Raków zdaje sobie sprawę, że konieczne są wzmocnienia, by powrócić na zwycięską ścieżkę. Ostatnio nieco więcej na ich temat pisał "Przegląd Sportowy". "Udało nam się ustalić, że oprócz bramkarza blisko transferu do Częstochowy jest trzech zawodników: prawy obrońca, środkowy pomocnik oraz napastnik. Na mówienie o nazwiskach na tym etapie jest oczywiście za wcześnie" - podkreślali dziennikarze. Wiadomo też, kto na pewno nie opuści ekipy. Według źródła Ante Crnac nie zostanie sprzedany tego lata.
O tym, w jakim składzie Raków rozpocznie sezon i czy u boku Papszuna rzeczywiście pojawi się Szwarga, przekonamy się już w lipcu. Wtedy wystartuje kolejny sezon ekstraklasy.