Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Media opublikowały zeznania Cibickiego. Przegrał wszystko, co zarobił

Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie Pawła Cibickiego. W szwedzkiej prasie znalazły się zeznania zawodnika Pogoni Szczecin. Czytamy w nich, że piłkarz przegrał wszystkie pieniądze, jakie zarobił w piłce.

Cała sprawa wyszła na jaw ponad dwa miesiące temu. Cibicki jest podejrzewany o udział w ustawieniu meczu pomiędzy jego Elfsborgiem a ekipą Kalmar. W 60. minucie Szwed polskiego pochodzenia zobaczył żółtą kartkę za kopnięcie piłki po gwizdku. Miało to być przedmiotem nielegalnego zakładu bukmacherskiego.

Zobacz wideo Tomasz Łapiński w „Wilkowicz Sam na Sam”: Nie przyjmuję tłumaczeń, że młody piłkarz wplątał się w korupcję, bo nie miał wyjścia

Szwedzka federacja piłkarska zawiesiła 27-latka w prawach zawodnika, jednak obowiązywało to tylko na terenie Szwecji. Następnie karę zawieszenia na piłkarza nałożył PZPN, aż w końcu, w miniony piątek, zawodnika zawiesiła FIFA. Oznacza to, że nie może on wystąpić w żadnych rozgrywkach.

Iga Świątek i Hubert HurkaczZnamy zarobki polskich tenisistów na Australian Open. Świątek zgarnęła najwięcej

Kartka za 140 tysięcy złotych

Szwedzkie służby mają dowody, że Cibicki przyjął około 300 tysięcy szwedzkich koron (140 tysięcy złotych) za dostanie żółtej kartki w tym spotkaniu. Jeden z piłkarzy zamieszany w całą sprawę postawił na to zdarzenie aż sześć zakładów. Kolega Cibickiego jeszcze więcej, bo siedem, a pięć zakładów postawił jego ojciec.

Portal expressen.se opisując całą sprawę, donosi, że działania te były spowodowane uzależnieniem od hazardu. Podczas przesłuchania Cibicki miał powiedzieć, że przegrał wszystkie pieniądze, jakie zarobił w piłce poza samochodem, który kupił swojemu tacie.

Aresztowany Luigi Sartor.Były piłkarz Juventusu i Interu aresztowany za produkcję narkotyków. Wpadł przez prąd

Paweł Cibicki trafił do Pogoni Szczecin rok temu. W tym sezonie zagrał cztery razy w PKO Ekstraklasie i raz w Pucharze Polski. Ostatni raz zagrał 19 września w meczu ze Śląskiem Wrocław.