Oficjalnie: Sławomir Peszko będzie musiał długo pauzować. Drakońska kara utrzymana

Pomocnik Lechii Gdańsk Sławomir Peszko został zawieszony przez Komisję Ligi na trzy miesiące oraz musi zapłacić kwotę 30 tysięcy złotych za faul na Arvydasie Novikovasie, którego dopuścił się w lipcowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok.

Lechia Gdańsk wygrała na wyjeździe z wicemistrzem Polski, Jagiellonią Białystok 1:0. Więcej niż o samym spotkaniu mówiło się o brutalnym faulu, jakiego dopuścił się Sławomir Peszko na Arvydasie Novikovasie. Skrzydłowy zaatakował od tyłu nogi zawodnika Jagiellonii, choć piłki nie było w pobliżu. Sędzia wyrzucił Peszkę z boiska. A Komisja Ligi ukarała go grzywną (30 tysięcy złotych) oraz trzymiesięcznym zawieszeniem.

Najwyższa Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Piłki Nożnej nie przychyliła się do wniosku piłkarza - liczącego aż jedenaście stron - o skrócenie kary dyskwalifikacji. Oznacza to, że Peszko wróci do gry dopiero w końcówce października, a jego pauza potrwa w sumie aż 11 meczów. Taka decyzja nikogo raczej nie dziwi, bo 33-latek nie pierwszy raz dopuścił się tak chamskiego i brutalnego przewinienia.

Kadra? Temat zamknięty
- Życie nauczyło mnie, że piłkarzom zdarzają się różne rzeczy, ale ostatnie zachowanie nie pomaga Peszcę w dalszej karierze. Nie ma tematu jego powołania na pierwsze zgrupowanie - przyznał Jerzy Brzęczek, nowy selekcjoner reprezentacji Polski w programie 'Dogrywka'.
***

"Robert Lewandowski i Bayern są jak mąż i żona. Wytrwają ze sobą do końca". Nowy sezon w Sport.pl

Bundesliga. Bayern Monachium szuka następców Francka Ribery'ego i Arjena Robbena

Więcej o: