W 63. minucie meczu Polska - Portugalia Cristiano Ronaldo został zmieniony przez Diogo Jotę. Kilkanaście sekund przed jego zejściem na boisko wtargnął kibic, który ruszył do Portugalczyka i chciał zrobić sobie z nim zdjęcie. Gwiazdor zatrzymał ochronę, pozwolił się sfotografować i później udał się na ławkę rezerwowych. Okazuje się, że kibic miał na to szczegółowy plan.
Kibic, któremu udało się zrobić zdjęcie z Ronaldo, to Filip Brocki z Ligoty Małej pod dolnośląską Oleśnicą. Mężczyzna obchodzi właśnie 20. urodziny i to fotografia z legendą była dla niego prezentem. Okazuje się, że szczegółowo to zaplanował, o czym powiedział w rozmowie z gol24.pl. Brocki najpierw chciał zrobić sobie zdjęcie z idolem w hotelu, gdzie specjalnie wykupił noc za 1000 złotych, ale mu się nie udało. Wtedy postanowił, że wtargnie na boisko Stadionu Narodowego.
- Chciałem to zrobić od wielu lat. Myślałem o tym jeszcze gry byłem mały i Real Madryt grał na Narodowym z Fiorentiną. No ale wtedy byłem nieletni i rodzice mnie powstrzymali - wyjaśnił. By zrobić zdjęcie z Ronaldo, kupił bilety na sektor VIP Silver po wcześniejszym przeanalizowaniu sytuacji.
- Na VIP Gold było więcej ochroniarzy, bo tam była brama, z której wychodzili piłkarze. Ja to wszystko analizowałem. Oglądałem podobne sytuacje i widziałem, jak on reaguje, gdy ktoś do niego podbiega tak na murawie. Wiedziałem, że mecz musi iść po myśli Portugalii, bo zdarzało się tak, że Cristiano odmawiał zdjęcia - wyjaśnił.
Później uznał, że na boisko wskoczy w drugiej połowie i tak faktycznie zrobił, tuż przed zejściem Ronaldo na ławkę rezerwowych. - Pięć metrów przed nim zwolniłem. "Por favor, Cris, foto" - mówiłem spokojnym tonem. On przekazał w tym momencie kapitańską opaskę koledze z drużyny. Zrobiłem krótkie nagranie wideo, z którego potem wyciąłem ujęcie. On powiedział, że da mi autograf za linią. Objął mnie i dodał: "Spokojnie, wszystko będzie dobrze. Chodź ze mną do linii" - wyjawił 20-latek.
Po meczu kibic trafił w ręce policji, a w niedzielę nawet do aresztu do Grodziska Wielkopolskiego. Tam w niedzielę odbyła się rozprawa, a sąd wyznaczył karę - 5 tysięcy złotych grzywny i dwuletni zakaz stadionowy w całej Polsce. - Nie mogę na przykład iść teraz na mecz Śląska, ale zakaz nie obowiązuje za granicą, a ja jestem fanem Realu Madryt, więc tam mogę lecieć na mecz - mówił dumny kibic.
Komentarze (38)
Wbiegł na murawę, żeby zrobić sobie zdjęcie z Ronaldo. Usłyszał wyrok
Sprawy rozwodowe minimum 5
apelacyjny około 4
Zabójstwa wypadki nie umieją nic zrobić chyba że ktoś z poza układu