Ważny komunikat ws. Świderskiego. Klub oficjalnie to ogłosił

Dla Karola Świderskiego wakacje po Euro 2024 już się skończyły. Napastnik ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu we włoskim Hellasie Werona. Klub nie skorzystał jednak z klauzuli wykupu. W tej sytuacji Polak musiał wracać do Stanów Zjednoczonych. Ekipa Charlotte FC, z którą nadal wiąże go umowa, przekazała, co z jego przyszłością. Wygląda na to, że czeka go szybki powrót do gry.

Karol Świderski nie tak wyobrażał sobie najbliższą przyszłość. 27-letni napastnik po dwóch latach spędzonych w amerykańskiej lidze MLS w końcu chciał przenieść się do Europy. Zimą udało mu się ten plan zrealizować, ale nie do końca. Trafił do włoskiego Hellasu Werona, tyle że jedynie na wypożyczenie. - Myślę, że na 95 procent zostanę w Europie. Bo mnie tam nie chcą. Taka prawda, nie musicie tego wycinać. Myślę, że sam sobie spaliłem temat. Dawałem dużo wywiadów, że chciałbym wrócić do Europy - mówił nie tak dawno na kanale Foot Truck w kontekście swojej sytuacji w Charlotte. Rzeczywistość okazała się zgoła inna i Świderski właśnie wrócił do USA.

Zobacz wideo Został antybohaterem ćwierćfinałów. "Byłem bardzo zdziwiony"

Klub jasno zakomunikował ws. Karola Świderskiego. "Wrócił"

W Hellasie Polak rozegrał jedynie 15 spotkań, w których strzelił dwa gole i zespół nie zdecydował się go wykupić na stałe. Pomóc w znalezieniu nowego klubu miał występ na Euro 2024. Problem w tym, że tuż przed mistrzostwami w towarzyskim meczu z Turcją Świderski doznał kontuzji, gdy świętował zdobytą bramkę i na samym turnieju nie był graczem pierwszego wyboru. W trzech meczach wchodził z ławki, nie strzelił ani jednego gola, a Polska szybko odpadła z turnieju.

W tej sytuacji wielkiego zainteresowania naszym reprezentantem nie było i musiał wrócić do Charlotte, z którym kontrakt obowiązuje go do końca grudnia 2025 r. W poniedziałek informacje w tej sprawie przekazał jego klub. "Karol Świderski wrócił do treningów po zakończeniu wypożyczenia do Hellasu Werona. Będzie dostępny w kadrze na mecz z Austin FC, który odbędzie się 20 lipca (21 lipca, godz. 2:30 czasu polskiego - przyp. red.)" - poinformował w portalu X.

Oznacza to, że Świderskiego na pewno ominą dwa kolejne mecze Charlotte z Cincinnati (14 lipca) oraz z Columbus Crew (18 lipca). Ewentualnego powrotu na boisko możemy spodziewać się za niespełna dwa tygodnie. W tabeli Konferencji Wschodniej Charlotte zajmuje wysokie szóste miejsce, dające prawo gry w play-offach. Do tej pory w barwach amerykańskiej drużyny Świderski zagrał 70 razy, zdobył 25 bramek i dołożył 13 asyst.

Czy Karol Świderski powinien pozostać w Charlotte na kolejny sezon?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.