Słowa poszły w świat. Michał Probierz ogłasza po meczu z Austrią!

- Dopóki ja będę trenerem, będziemy nadal tak grać. Zrobimy wszystko, by w kolejnych meczach zadowolić naszych kibiców - powiedział Michał Probierz. Selekcjoner reprezentacji Polski dzień po porażce z Austrią (1:3) znowu pojawił się na konferencji prasowej.

Michał Probierz podczas Euro 2024 w Niemczech wiele obowiązków medialnych bierze na siebie. Selekcjoner rozmawiał z dziennikarzami na oficjalnej konferencji prasowej zaraz po piątkowym meczu w Berlinie, kilkanaście godzin później zrobił to znowu. Z tą różnicą, że już w Hanowerze, czyli w bazie Polaków, gdzie zespół Probierza przez ostatnie 10 dni szykował się do meczów z Holandią (1:2) i Austrią (1:3).

Zobacz wideo Niepowtarzalny polski doping dotarł do Berlina! Tylko zobaczcie

Polska przegrała oba spotkanie. Szczególnie boli ta druga porażka - z Austrią - która sprawiła, że z Francją we wtorek w Dortmundzie zagramy już tylko pożegnalne spotkanie. - W sporcie musisz być twardym. Nie możesz się nad sobą rozczulać. Trzeba to przyjąć z pokorą. Wierzę, że ten zespół będzie silny. Mecz z Francją traktujemy bardzo poważnie. Już jako przygotowanie do jesiennych meczów w Lidze Narodów - powiedział w sobotę Probierz.

I wrócił jeszcze do spotkania z Austrią: - Przez pierwszy kwadrans mieliśmy mocno spętane nogi. Później uporządkowaliśmy to spotkanie, zdobyliśmy bramkę, mieliśmy kolejne sytuacje. W drugiej połowie po zmianach, gdy wydawało się, że mamy wszystko pod kontrolą, straciliśmy gola. Podobnego do tego w meczu z Holandią, co boli jeszcze bardziej.

Probierz zapewnia po raz kolejny. "Nie zejdziemy z tej drogi"

Selekcjoner reprezentacji Polski jeszcze w Berlinie po meczu kilka razy podkreślał, że chce, by jego zespół wciąż grał tak samo i nie zmieniał swojego stylu. - Mogę to tylko powtórzyć jeszcze raz: na pewno nie zejdziemy z drogi, którą obraliśmy - powiedział w sobotę.

- Euro to była docelowa impreza. Jak już tu przylecieliśmy, mówiliśmy otwarcie, że chcemy coś osiągnąć. Nie udało się, choć próbowaliśmy, graliśmy z topowymi zespołami w Europie. Na pewno teraz nie powiem, że zejdziemy z obranej drogi. Dopóki ja będę trenerem, będziemy nadal tak grać. Zrobimy wszystko, by w kolejnych meczach zadowolić naszych kibiców - podkreślił selekcjoner. Mecz Polska - Francja we wtorek o 18.

Czy reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.