Te słowa po meczu z Austrią powinna usłyszeć cała Polska. "G***"

Polska - Austria
Bartłomiej Kubiak/Sport.pl

- A mogliśmy pojechać na wakacje - mówiła do mężczyzny w średnim wieku najprawdopodobniej jego żona, a na pewno kibicka reprezentacji Polski, która w piątek wychodziła rozżalona ze stadionu w Berlinie po porażce Polski z Austrią (1:3). Ten wynik sprawia, że kadra Michała Probierza już ostatecznie żegna się z turniejem. Do rozegrania został jej jeszcze pożegnalny mecz z Francją - 25 czerwca w Dortmundzie.

 - Zawsze to samo, zawsze daję się nabierać. Wydajemy pieniądze na to g***, zamiast jechać z dzieciakami na wakacje i się cieszyć, to wracamy do domu nie dość, że bez pieniędzy, to jeszcze smutni - mówiła do mężczyzny w średnim wieku najprawdopodobniej jego żona, a na pewno rozżalona kibicka zespołu Polski, który w piątek w Berlinie przegrał w kluczowym meczu fazy grupowej z Austrią 1:3.

To już było na promenadzie Olympiastadion w Berlinie. Chwilę po tym, jak piłkarze zeszli z boiska. Jako pierwszy - selekcjoner Michał Probierz, który zaraz po meczu podał rękę Ralfowi Rangnickowi, ludziom z jego sztabu, podziękował też sędziom, ale nie czekał na swoich piłkarzy, tylko od razu poszedł do szatni.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...