Reprezentacja Holandii nie jest wskazywana w gronie faworytów do wygrania Euro 2024, ale też może pochwalić się świetnym składem. Gwiazdami tamtejszej kadry od lat są Memphis Depay, Frenkie de Jong i Virgil Van Dijk, ale w ostatnim czasie dołączył do nich kolejny zawodników. Niewykluczone jednak, że może on nie zagrać przeciwko Polakom w pierwszym meczu mistrzostw Europy.
Holendrzy w pierwszym sparingu przed Euro 2024 zmierzyli się z Kanadą, a mecz ten miał jedną gwiazdę - Jeremiego Frimponga. Zawodnik Bayeru Leverkusen najpierw zaliczył asystę przy trafieniu Depaya, a później dołożył gola. Piłkarze Rolanda Koemana wygrali 4:0, a Frimpong był jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem na boisku.
Według holenderskiego dziennikarza Valentijna Driessena z "De Telegraaf" nie oznacza to jednak, że jest on pewniakiem do gry w pierwszym składzie kadry na Euro 2024. Wszystko dlatego, że dużym szacunkiem trenera cieszy się Denzel Dumfries z Interu Mediolan i to on od lat jest podstawowym wahadłowym holenderskiej kadry.
"Nie sądzę, że będzie podstawowym zawodnikiem. Z Kanadą zagrał w pierwszym składzie, ale to Dumfries wiele razu udowadniał w kadrze swoją wartość. Frimpong jest dobrą bronią dla reprezentacji, ale tylko z ławki" - stwierdził dziennikarz w rozmowie z "De Oranjezomer".
Ta opinia jest co najmniej kontrowersyjną, bo przecież Frimpong ma za sobą znakomity sezon w Leverkusen. W 47 meczach zdobył aż 14 goli i zaliczył 12 asyst, a przecież jest nie skrzydłowym, a wahadłowym lub bocznym obrońcą. Gdyby faktycznie 23-latek dysponujący znakomitą szybkością i dryblingiem nie rozpoczął Euro 2024 w pierwszym składzie, to byłaby to świetna informacja dla reprezentacji Polski.
To właśnie z Holandią Biało-Czerwoni rozpoczną zmagania na Euro 2024 już 16 czerwca o 15:00. Wcześniej Holandia zagra jeszcze sparing z Islandią, a Polska z Turcją. Oba te mecze zaplanowano na poniedziałek 10 czerwca o 20:45.
Komentarze (2)
Kapitalne wieści dla Polski. Chaos w Holandii. Chodzi o wielką gwiazdę