Trudno wyobrazić sobie reprezentację Polski bez Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Sam pomocnik zdaje sobie sprawę, że napastnik FC Barcelony jest postacią wyjątkową dla całego polskiego sportu.
Piotr Zieliński nie ukrywa, że w pewnych kwestiach Robert Lewandowski po prostu mu imponuje. Szczególnie wyróżnia jego perfekcjonizm, podejście do poprawy techniki, do treningu oraz dbałość o formę fizyczną i sylwetkę.
- Ma chyba wszystko. Doskonalił to. Pamiętam pierwsze moje zgrupowanie, próbował strzelać rzuty wolne. Wtedy go łapacze go zatrzymywały. Kilka lat później siatka w bramce zatrzymywała piłkę. Tytaniczna praca, którą wykonuje, jak wygląda, technicznie jest dobry... Umówmy się - on ma wszystko - powiedział Zieliński na kanale Foot Truck.
Według pomocnika Interu Mediolan Lewandowski jest piłkarzem unikatowym, czego dowodem są liczby, które wykręcał w Bundeslidze La Lidze i dotychczas w reprezentacji Polski. Ale szczególnie wyróżnia Ligę Mistrzów, gdzie Lewandowskim jest trzecim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek. Ustępuje tylko Leo Messiemu i Cristiano Ronaldo. Bardzo prawdopodobne jest, że jeszcze w tym roku przekroczy barierę 100 goli w LM.
- Takiego drugiego Lewandowskiego w Polsce za naszych czasów może już nie dożyjemy. To, co robi, jakie liczy wykręca... Tylko możemy się cieszyć, że mamy takiego gościa. Ja się cieszę, że mam okazję z nim grać tyle lat w kadrze i podziwiać go. Patrzysz na Ligę Mistrzów, ile goli strzelił - trzech najlepszych strzelców i trzeci jest Robert. To to już jest naprawdę wyczyn kosmiczny. Nie będzie takiego piłkarza - stwierdził Zieliński.
W sobotę i we wtorek Zieliński i Lewandowski będą próbowali uszczęśliwić kibiców w meczach Ligi Narodów. Rywalami na PGE Narodowym w Warszawie będą Portugalia i Chorwacja.
Komentarze (3)
Zieliński wypalił nt. Lewandowskiego. "To już jest wyczyn kosmiczny"
Zadne "może".
Takich czasów NA PEWNO już nie dożyjemy. To jest fenomenalny zawodnik i bardzo madry czlowiek. Ma nieliczne wady: jest za grzeczny w stosunku do dziennikarzy i - pomogl niesczesnemu zlapac fuche w Barcelonie. Poza tym - moj ideal.
bo "snafcy" mówili że nie mogą rzem grać itd. a tu takie słowa.