Angielski pomocnik przyszedł do Realu Madryt z Borussii Dortmund, a kwota podstawowa transferu miała wynieść 103 mln euro. Jude Bellingham miał kapitalną jesień, przewodził w klasyfikacji strzelców La Ligi, praktycznie w pojedynkę wygrał El Clasico na stadionie FC Barcelony. Drugą część sezonu miał nieco słabszą, ale wciąż można było na niego liczyć w kluczowych momentach spotkań.
Jude Bellingham oczarowywał w Borussii Dortmund, wszyscy obserwatorzy wiedzieli, że to wyjątkowy talent. Potwierdzał to także na mistrzostwach świata w Katarze, grając w podstawowym składzie. Zabiegały o niego największe kluby. Długo faworytem w wyścigu o Anglika był Liverpool, który nagle odpuścił temat transferu. Wtedy Real wykorzystał okazję i ściągnął pomocnika do siebie.
To był jeden z najdroższych transferów dokonanych przez prezydenta "Królewskich", Florentino Pereza. Ale on doskonale wie, jak przyciągnąć do siebie największe gwiazdy futbolu. Oficjalnie więcej zapłacił tylko za Edena Hazarda w 2019 r. (120 mln euro podstawy). Transfery dokonane przez Pereza na początku XXI w. i w minionej dekadzie sprawiały, że o plejadzie gwiazd w Madrycie mówiło się "Galacticos". Na liście kupionych piłkarzy przez Hiszpana są m.in. Zinedina Zidane, Luis Figo, Ronaldo, David Beckham, Michael Owen, Cristiano Ronaldo, Kaka, Karim Benzema, Luka Modrić, Gareth Bale, James Rodriguez, Toni Kroos, Xabi Alonso, Angel Di Maria i wielu innych znakomitych zawodników.
Okazuje się, że Bellingham miał kosztować Real znacznie więcej niż 103 mln euro. "Mundo Deportivo", powołując się na wyliczenia dziennikarzy "Sport Bilda", podało, że "Los Blancos" mieli za Anglika ostatecznie zapłacić aż 133,9 mln euro. Wszystko przez zmienne i bonusy zapisane w umowie. Za zdobycie podwójnej korony, czyli mistrzostwo Hiszpanii i triumf w Lidze Mistrzów, Real musiał dopłacić BVB 10 mln euro.
Mimo to wciąż Bellingham nie jest najdroższym zakupem Realu w historii. Eden Hazard razem z bonusami miał kosztować nawet 150 mln euro.
Kwota transferu Anglika jest głośnym tematem w katalońskich mediach, które próbowały nim przysłonić to, co się działo po informacjach dotyczących Ousmane'a Dembele i jego transferu z Borussii Dortmund do FC Barcelony. Francuz miał kosztować klub łącznie aż 148 mln euro.
W tym sezonie Jude Bellingham zagrał w dwóch meczach - Superpucharze UEFA z Atanaltą Bergamo w Warszawie (2:0) i na otwarcie rywalizacji w La Lidze z Realem Mallorca (1:1). Aktualnie leczy kontuzję mięśniową.
Jude Bellingham ma ważny kontrakt z Realem Madryt do końca czerwca 2029 r. Transfermarkt wycenia go na aż 180 mln euro.