Lekkoatletyka. Puchar Świata. Ewa Swoboda: Nie mam już siły, chyba. Mam dosyć

- Po prostu, nie mam już siły, chyba. Mam dosyć - mówiła przez łzy Ewa Swoboda, która zajęła piąte miejsce w biegu na 100 m podczas lekkoatletycznego Pucharu Świata w Londynie.

Polka źle wystartowała, szybko straciła dystans do rywalek, ale miała dość przyzwoitą drugą połowę dystansu i ostatecznie finiszowała z piątym czasem. Zwyciężyła Ashley Henderson z USA z czasem 11.07 sekundy.

Swoboda przebiegła dystans 100 metrów w czasie 11,28 sekundy. To wynik o 0,04 sekundy gorszy od jej najlepszego wyniku z tego roku i 0,16 sekundy gorszy od rekordu życiowego.

- Źle to wyglądało. Myślałam, że szybciej pobiegnę - powiedziała Swoboda i  się zacięła. Reporter TVP Sport dopytywał o powody takiego wyniku, a biegaczka tylko kręciła głową i wycedziła z siebie: - Nie wiem.

Ewa Swoboda w rozmowie z TVP Sport po biegu w Pucharze Świata w LondynieEwa Swoboda w rozmowie z TVP Sport po biegu w Pucharze Świata w Londynie screen TVP Sport

I potem już się rozkleiła. Po policzka pociekły łzy. - Po prostu, nie mam już siły, chyba. Mam dosyć. Trenerka powiedziała, że na rozgrzewce bardzo dobrze wyglądałam, sama się czułam bardzo dobrze, byłam gotowa na szybciej... - dodała.

Reporter zmienił temat, nawiązał do udanego startu Martyny Kotwiły w na MŚ juniorek w Tampere (zdobyła tam brąz) i zasugerował, że przecież Polska może z optymizmem patrząc w przyszłość mając takie sprinterki. I wymienił wśród nich Swobodę. Ta się uśmiechnęła. - Ktoś mnie będzie musiał zastąpić - powiedziała niespełna 21-letnia sprinterka i ułożyła ręce w literę "T", jakby brała przerwę na żądanie.

Ewa SwobodaEwa Swoboda TVP Sport

Lubisz ciekawostki sportowe i niebanalne teksty. Wypróbuj nasz nowy newsletter. Zapraszamy, Łukasz Godlewski i Janusz Sadłowski