MMA. Kolejna porażka Emalienki. Rosjanin skończy karierę

Legenda MMA doznała kolejnej porażki w swej zawodowej karierze. Rosjanin Fedor Emalienko musiał uznać wyższość Antonio Silvy podczas turnieju organizacji StrikeForce, który odbył się w sobotnią noc.

Faworyzowany Emalienko był zdecydowanie gorszy od swojego rywala z Brazylii. Silva od początku zdominował gwiazdora MMA. Mierzący 193 centymetry wzrostu zawodnik wytrzymał wszystkie ciosy wyprowadzane przez Rosjanina. Emalienko próbował walki w stójce, ale legitymizujący się wspaniałym bilansem 16 zwycięstw w 18 walkach Silva był kapitalnie przygotowany do starcia z legendarnym rywalem.

W drugiej rundzie zmęczony Emalienko padł po błyskawicznym natarciu ze strony rywala. Silva doprowadził do walki w parterze, zaczął okładać Rosjanina potężnymi ciosami w głowę. Emalienko doznał kontuzji oka, lekarz nie pozwolił na kontynuowanie pojedynku.

- Czas odejść - powiedział po walce Emalienko. Rosjanin po raz pierwszy znalazł się w sytuacji, gdzie przegrał dwie walki z rzędu. Wcześniej był absolutnym dominatorem na scenie MMA. Niepokonany przez ponad 9 lat, dopiero w wieku 35 znalazł swoich pogromców. Czas Fedora Emalienki właśnie dobiegł końca.

Wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź - Sport.pl na Facebooku ?

Więcej o: