Świątek zmierzyła się z trudnym pytaniem. Teraz już wszyscy wiedzą

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Iga Świątek wyeliminowała w niedzielę w III rundzie US Open Anastazję Pawluczenkową i wciąż walczy o odzyskanie tytułu zdobytego w 2022 roku. Tuż po tym spotkaniu wypowiedziała się nie tylko na temat rywalizacji z Rosjanką, lecz także różnych kwestii pozasportowych. Po jednym z pytań miała problem, by udzielić konkretnej odpowiedzi. Chodzi o jedną z wielkich "miłości" polskiej tenisistki.

"To mógł być trudniejszy pojedynek dla Igi Świątek i początkowo tak wyglądał" - określił spotkanie z Anastazją Pawluczenkową Dominik Senkowski ze Sport.pl. Polka udowodniła jednak, że po zeszłorocznej wpadce z Jeleną Ostapenko i ostatnich porażkach na igrzyskach olimpijskich w Paryżu oraz w Wimbledonie, myśli teraz tylko o zwycięstwie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:4, 6:2.

Zobacz wideo Ależ słowa Tomasza Adamka! "Żona mi mówi: jak masz jeździć po knajpach, to walcz"

Iga Świątek dostała pytanie o ulubiony serial. Kibice wreszcie się dowiedzieli

- Bawiłam się bardzo dobrze. Przede wszystkim skupiałam się na sobie, bo chciałam dobrze wykonać swoją pracę - zaznaczyła w pomeczowym wywiadzie. I zadeklarowała, że w najbliższych meczach postara się dać więcej powodów do uśmiechu trenerowi Tomaszowi Wiktorowskiemu. - Postaram się grać jak najlepiej, żebyśmy wszyscy mogli się tym cieszyć - uzupełniła. 

Podczas pomeczowej konferencji prasowej nagle otrzymała pytanie o... ulubione seriale. Bez wahania wskazała dwa: "Współczesna rodzina" oraz "Przyjaciele". Dlaczego zatem zdecydowała się na wybór tego pierwszego? - Nie jestem pewna. Zaczęłam oglądać ten serial, ponieważ chciałam coś 'lekkiego' i okazał się on bardzo zabawny. Kto jest moim ulubionym bohaterem? Co sezon jest to ktoś inny, dlatego trudno mi tak jednoznacznie powiedzieć - oznajmiła. 

Świątek zaznaczyła, że dużo łatwiejszym zadaniem jest wskazanie ulubionego bohatera serialu Przyjaciele. Tenisistka już przy wielu okazjach zdradzała, że jest to jeden z jej ukochanych sitcomów. - Kiedy oglądałam go pierwszy raz, to była Phoebe (aktorka Lisa Kudrow - red.). Natomiast za drugim razem - Monica (aktorka - Courteney Cox - red.) - dodała z uśmiechem. Fani polskiej tenisistki i kultowego serialu wreszcie poznali zatem odpowiedź na zapewne nurtujące ich pytanie. 

 

Świątek spotkała się z bohaterami serialu "Przyjaciele". "Jest zdumiewająca"

Parę miesięcy temu nasza zawodniczka została przyłapana na wspólnej grze w tenisa właśnie z Courteney Cox. Aktorka tuż po wszystkim w pięknym stylu wypowiedziała się o Polce, nawiązując do krótkiego filmu dokumentalnego o Świątek zatytułowanego "Beyond Number One". - Ten dokument jest wspaniały. Widzę, z jaką presją zmagają się ci ludzie. Ale sposób, w jaki Świątek sobie z tym radzi, pokazuje, że jest bardzo opanowana i musi skrywać pewne uczucia, których nie potrafi wyrazić. Jest zdumiewająca - wyjaśniła

Liderka światowego rankingu zawsze miała sentyment też do Matthew Perry'ego, czyli serialowego Chandlera. Ten dwa lata temu z perspektywy trybun oglądał nawet finał US Open, w którym Świątek pewnie pokonała Ons Jabeur 6:2, 7:6 (5). "Ja, kiedy staram się skupić na meczu, ale zobaczyłam Matthew Perry'ego na ekranie. Czy to może być jeszcze bardziej ekscytujące?" - napisała po meczu w mediach społecznościowych.

I doczekała się wówczas odpowiedzi: "Gratulacje po wczorajszej wspaniałej wygranej, mistrzyni". Perry zmarł 28 października 2023 roku w wieku 54 lat. Świątek przekazała wówczas kondolencje jego najbliższym. 

Więcej o: