Świątek spieszyła się i zdążyła! Demolka w mniej niż 59 minut. Ekspres!

Szybko, łatwo i przyjemnie. Tak wyglądało spotkanie z udziałem Igi Świątek i Danielle Collins w drugiej rundzie turnieju w Cincinnati. Polka wygrała 6:1, 6:0 i awansowała do trzeciej rundy w ciągu 59 minut. Świątek praktycznie nie popełniała błędów.

Iga Świątek (1. WTA) wraca do gry po odpadnięciu z turnieju WTA 1000 w Montrealu. Tam w półfinale lepsza okazała się Amerykanka Jessica Pegula (3. WTA), która wygrała 6:2, 7:6, 6:4. Teraz rywalizacja przenosi się do Cincinnati, gdzie Świątek zaczyna rywalizację od drugiej rundy. Kluczowym turniejem na tym etapie sezonu będzie jednak wielkoszlemowy US Open, który startuje 28 sierpnia i potrwa do 10 września. Pierwszą rywalką Polki w Cincinnati jest Danielle Collins (34. WTA), którą Iga wyeliminowała w ćwierćfinale w Montrealu.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Świątek wyeliminowała Collins w 59 minut. Znakomite spotkanie Polki

Świątek zaczęła mecz najlepiej, jak tylko mogła, bo w pierwszym gemie przełamała Collins. Miała łącznie cztery break pointy i wykorzystała dopiero ten ostatni. Amerykanka nie była stabilna w elemencie serwisu, bo asy przeplatała podwójnymi błędami serwisowymi. Świątek szybko wypracowała przewagę podwójnego przełamania i kontrolowała wydarzenia na korcie. Co prawda raz straciła swój serwis, ale wygrała seta 6:1 w zaledwie 30 minut. "To już szaleństwo" - stwierdziła Joanna Sakowicz-Kostecka na antenie Canal+ Sport przy jednej z popsutych akcji przez Collins.

Polka zaczęła drugiego seta od obrony własnego podania, a rywalka trafiała returnami głównie w siatkę. Szybko też Iga wypracowała sobie przewagę podwójnego przełamania, a przy okazji praktycznie nie popełniała błędów. W piątym gemie Collins miała szansę do przełamania, ale Świątek się z tego wybroniła i wygrała seta 6:0. Zatem mieliśmy powtórkę z pojedynku tych zawodniczek w drugiej rundzie tegorocznego turnieju w Dausze.

- Nie miałam specjalnych oczekiwań, zagrałam jeden trening, więc było niewiele czasu na przygotowania - mówiła Polka po zakończeniu meczu. Świątek zagra w trzeciej rundzie turnieju WTA w Cincinnati ze zwyciężczynią meczu Qinwen Zheng (Chiny, 24. WTA) - Venus Williams (USA, 533. WTA). 

Więcej o:
Copyright © Agora SA