- Ten stadion ma duszę, ale dobrze że przenosimy się na nowy - mówi pan Bogusław, kibic Odry Opole, napotkany na trybunach obiektu przy ul. Oleskiej, który można określić mianem piłkarskiego skansenu. Na nowy, wyjątkowo ekologiczny stadion, najważniejszy klub w województwie opolskim ma się przenieść już niebawem.
Odra Opole nie najlepiej rozpoczęła nowy sezon I ligi. Zaledwie dwa zwycięstwa w 14 spotkaniach to wynik marny. 27 września przegrała w Krakowie z Wisłą 0:5, a porażka okazała się gwoździem do trumny dla trenera Radosława Sobolewskiego, który pożegnał się z posadą. Zastąpił go Jarosław Skrobacz, ale choć od jego przybycia minął już ponad miesiąc, klub nadal czeka na kolejne ligowe zwycięstwo.
Pożegnanie archaicznej areny
Dotychczasowe rezultaty przekładają się na ligową tabelę, w której Odra zajmuje 16. miejsce. Taka pozycja na koniec sezonu oznaczałaby spadek do II ligi i po ośmiu latach opuszczenie drugiego poziomu rozgrywkowego. Póki co do realizacji czarnego scenariusza pozostało jednak trochę czasu. Nikt w Opolu nie chciałby dopuścić do spadku - zwłaszcza, że w 2025 rok klub wejdzie z przytupem.