Guardiola kilkoma słowami rozpętał burzę. Teraz się kaja

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
W środę po południu za sprawą mediów społecznościowych Pep Guardiola tłumaczył się ze swojej wypowiedzi po wtorkowym meczu z Feyenoordem Rotterdam. - Wiem, że każdego dnia wiele osób zmaga się z problemami ze zdrowiem psychicznym - powiedział Katalończyk.

- Zrobiłem to swoimi paznokciami. Chciałem zrobić sobie krzywdę - wypalił z uśmiechem Pep Guardiola, zapytany o rany na głowie i nosie, po czym opuścił salę konferencyjną po meczu Manchesteru City z Feyenoordem (3:3).

Zobacz wideo Żelazny: Gdyby Zieliński zrobił selfie z Ronaldo w Neapolu, to kibice dostaliby pianę na pysku

We wtorek drużyna Katalończyka przeszła do niechlubnej historii Ligi Mistrzów. Mistrzowie Anglii zremisowali z Feyenoordem, mimo że do 75. minuty prowadzili 3:0. Tym samym Manchester City stał się pierwszą drużyną w historii rozgrywek, która w ostatnim kwadransie roztrwoniła trzybramkowe prowadzenie.

Ale problemy Manchesteru City są znacznie większe. Chociaż drużyna Guardioli przerwała serię pięciu porażek z rzędu, to nie wygrała już szóstego spotkania. Ostatni raz Manchester City triumfował 26 października, kiedy pokonał u siebie Southampton 1:0.

Potem przyszła seria pięciu porażek z Tottenhamem (1:2) w Pucharze Ligi, Sportingiem w Lidze Mistrzów (1:4) oraz Bournemouth (1:2), Brighton (1:2) i Tottenhamem (0:4) w Premier League. Wtorkowa wpadka bardzo mocno zirytowała Guardiolę.

- Nigdy nie możesz być pewien wygranej, ale nie widziałem ryzyka, że stracimy prowadzenie - mówił Katalończyk po meczu z Feyenoordem. Na końcu został spytany o widoczne rany, które - jak się okazało - sprawił sobie sam.

Guardiola tłumaczy się ze swoich słów

Po tym jak Guardiola powiedział, że "chciał sobie zrobić krzywdę", na Wyspach wybuchła dyskusja w mediach. Katalończyk został oskarżony o nabijanie się z poważnego problemu, jakim jest samookaleczanie się. Dlatego już w środę po południu Guardiola tłumaczył się ze swojej wypowiedzi w mediach społecznościowych.

"Na koniec wczorajszej konferencji prasowej zostałem zaskoczony pytaniem na temat zadrapanie, które pojawiło się na mojej twarzy. Wyjaśniłem, że zostało ono przypadkowo spowodowane ostrym paznokciem" - napisał Katalończyk na Twitterze.

"Moja odpowiedź w żadnym wypadku nie miała na celu bagatelizowania bardzo poważnego problemu samookaleczenia. Wiem, że każdego dnia wiele osób zmaga się z problemami ze zdrowiem psychicznym i chciałbym wykorzystać tę chwilę, aby podkreślić jeden ze sposobów, w jaki ludzie mogą szukać pomocy, dzwoniąc na infolinię Samaritans pod numer 116 123 lub wysyłając wiadomość e-mail na adres jo@samaritans.org" - dodał.

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (0)

Guardiola kilkoma słowami rozpętał burzę. Teraz się kaja

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!

Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).