Włosi nie mają żadnej litości dla Cristiano Ronaldo. "Trzy na trzy"

Juventus po dogrywce wygrał rewanżowy mecz z Porto (3:2), ale ostatecznie nie zdołał awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, odpadając przez bramki na wyjeździe. Włoskie media oceniły występ Cristiano Ronaldo, który zakończył spotkanie z jedną asystą. - Znów misja Europa się nie udała - piszą włoscy dziennikarze.

Cristiano Ronaldo zagrał 120 minut w rewanżowym spotkaniu z Porto i zanotował asystę przy pierwszym trafieniu Federico Chiesy. To jednak nie wystarczyło do awansu, przez co Juventus drugi rok z rzędu kończy zmagania w Lidze Mistrzów na 1/8 finału. Po raz ostatni Ronaldo nie wpisał się na listę strzelców w dwumeczu w fazie pucharowej w sezonie 2017/2018, kiedy Real Madryt mierzył się w półfinale z Bayernem Monachium.

Zobacz wideo Serie A. Juventus - Lazio 3:1. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Włosi nie mieli litości dla Cristiano Ronaldo. "Najgorszy na murawie. Misja: Liga Mistrzów znów się nie udała"

Dwie bramki dla Juventusu w spotkaniu rewanżowym z Porto zdobył Federico Chiesa, a podczas dogrywki na listę strzelców w drugim meczu z rzędu wpisał się Adrien Rabiot. Włoskie media były zawiedzione występem Cristiano Ronaldo, co znalazło swoje odzwierciedlenie w ocenach. W każdym włoskim medium został on oceniony najniżej. – Trzy na trzy. Jeśli misją Ronaldo była Europa, to znów się nie udała [Juventus z Ronaldo odpadał w LM w 1/4 z Ajaksem i w 1/8 z Lyonem i Porto - dop. red.]. A po dwóch sezonach, kiedy to ratował zespół, przyszło gorzkie rozczarowanie. Nie może grać taki Ronaldo. Nerwowy, niedokładny, powinien był otrzymać kartkę. Może to ostatnia Liga Mistrzów z Juventusem? – pisze "La Gazzetta dello Sport", która przyznała Ronaldo ocenę 4,5.

Podobną narrację obrały pozostałe media we Włoszech. – W tym meczu zrobił niewiele. Żeby być precyzyjnym, to zrobił jedną rzecz: asystował do Chiesy – argumentują dziennikarze "Goal". Podanie do Federico Chiesy jest jedynym pozytywem, który pojawia się w argumentacjach dziennikarzy z Półwyspu Apenińskiego. – Najbardziej wyczekiwany piłkarz na boisku zniknął w pierwszej połowie, znikał w polu karnym. Przy pierwszej dobrej sytuacji asystuje przy golu Chiesy na 1:1. Jego podejście do rzutu wolnego jest złe dla drużyny – czytamy na portalu "Sport Mediaset". Cristiano Ronaldo otrzymał od nich ocenę "5", tak jak Wojciech Szczęsny.

Liga Mistrzów. Ronaldo strzela dla Juventusu mniej, niż w ostatnim sezonie w Realu Madryt

Cristiano Ronaldo kończy zmagania w tej edycji Ligi Mistrzów z czterema bramkami na koncie. Podobny wynik miał w poprzednim sezonie, kiedy to Juventus odpadał z 1/8 finału Ligi Mistrzów w dwumeczu z Olympique Lyon. Jak zauważył Alexis Martin-Tamayo, dziennikarz ESPN, Ronaldo w ciągu trzech sezonów z Juventusem strzelił 14 goli w Lidze Mistrzów. Dla porównania, w swoim ostatnim sezonie dla Realu Madryt zdobył 15 bramek i przyczynił się do wygrania tych rozgrywek po raz trzeci z rzędu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.