2024 r. był dla kibiców Śląska Wrocław prawdziwym rollercoasterem. W pierwszej części roku drużyna Jacka Magiery do ostatniej kolejki poprzedniego sezonu walczyła o mistrzostwo Polski, zajmując ostatecznie drugie miejsce w tabeli za Jagiellonią Białystok.
Druga połowa roku to dramat klubu. W tym sezonie Śląsk jest zdecydowanie najgorszą drużyną ekstraklasy i zasłużenie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Wrocławianie nie pozbierali się po stracie Erika Exposito, nie wzmocnili drużyny, a we trakcie rundy jesiennej pracę stracił Magiera.
Ale po jego zwolnieniu sytuacja klubu się nie zmieniła. Mimo że Śląsk zaczął od niespodziewanego remisu z Jagiellonią Białystok (2:2), to później przegrał kolejno z Puszczą Niepołomice (0:1), Lechią Gdańsk (0:1) oraz Radomiakiem Radom (1:2).
Co więcej, Śląsk odpadł też z Pucharu Polski, przegrywając u siebie po serii rzutów karnych z Piastem Gliwice. Ligowa sytuacja wrocławskiego klubu jest dramatyczna. Po 18 kolejkach ma on raptem 10 punktów i traci aż osiem punktów do miejsca poza strefą spadkową.
"Zdajemy sobie sprawę, że za nami całkowicie nieudana runda w PKO BP Ekstraklasie. W imieniu klubu chcemy Was przeprosić za to, jak dużo przyniosła Wam rozczarowań, a jak mało powodów do radości, na którą zasługujecie" - napisano w poniedziałek w oficjalnym komunikacie klubu.
Mistrzyni oskarżona o kradzież. "Ochroniarz bazował na uprzedzeniach"
Wątpliwości co do przyszłości Śląska nie ma czterokrotny reprezentant Polski Tomasz Kupisz. - Widzimy, gdzie Śląsk był rok temu, a gdzie jest teraz. To jest niebywała sytuacja. Uważam, że tylko cud może uchronić go przed spadkiem z ekstraklasy. Strata Śląska jest ogromna, a pamiętajmy, że inne drużyny nie śpią - powiedział w programie na kanale Meczyki.pl.
Rundę wiosenną Śląsk wznowi 3 lutego, kiedy podejmie Piasta Gliwice. W kolejnych spotkaniach wrocławianie zagrają kolejno z Radomiakiem (wyjazd), Widzewem Łódź (dom), Koroną Kielce, Legią Warszawa (wyjazd) i Pogonią Szczecin (dom).
Komentarze (6)
Upadek polskiego klubu! Tylko cud może ich uratować...