Zbigiew Boniek był prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej od 26 października 2012 roku do 18 sierpnia 2021 roku. To za jego kadencji Polacy odnieśli jeden z największych sukcesów, bo byli w ćwierćfinale mistrzostw Europy (2016). Teraz Boniek został oskarżony przez prokuraturę. Chodzi właśnie o okres, gdy był prezesem PZPN.
Prokurator zachodniopomorskiego pionu PZ PK skierował do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Bońkowi oraz 13 innym osobom. Zarzucane jest im popełnienie 23 czynów. Z komunikatu prokuratury można odczytać, że Boniek miał przyczynić się do "wyrządzenia PZPN szkody majątkowej wielkich rozmiarów".
"Zbigniew B. został oskarżony o to, że w okresie od listopada 2014 r. do sierpnia 2021 roku, jako prezes PZPN, działając wspólnie i w porozumieniu z Gabrielą M., Jakubem T., Maciejem S. oraz Andrzejem P., nadużywając przysługujących mu uprawnień w zakresie negocjowania umów i niedopełniając obowiązków dbałości o mienie, wyrządził PZPN szkodę majątkową wielkich rozmiarów, poprzez zapłatę spółce O. sp. z o.o. kwoty 1.016.902 zł. za fikcyjne negocjacje umowy sponsorskiej pomiędzy PZPN a U. sp. z o.o. - czytamy na stronie gov.pl.
Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej dodała szczegóły.
"W toku postępowania ustalono, iż faktyczny okres sporządzenia i podpisania porozumieniu ze spółką O. sp. z o.o. nastąpił już po podpisaniu umowy sponsorskiej pomiędzy PZPN a U. sp. z o.o., co wykluczało możliwość udziału O. sp. z o.o. w jakichkolwiek negocjacjach dotyczących tej umowy sponsorskiej, albowiem zostały one zakończone przed jej podpisaniem" - dodano.
Błyskawicznie na zarzuty zareagował Zbigniew Boniek. Napisał jedno słowo na portalu X: "Nareszcie" i dał mnóstwo uśmiechniętych buziek z wysuniętym językiem.
Przypomnijmy, że Boniek od 2 września ubiegłego roku ma status podejrzanego w sprawie tzw. afery melioracyjnej, która dotyczy nieprawidłowości przy podpisywaniu kontraktu przez Polski Związek Piłki Nożnej w 2014 roku. - Stawię się w Szczecinie i spojrzę panu prokuratorowi w oczy. By nie było hucpy, skierowałem pismo do prokuratora krajowego, by objął sprawę nadzorem - zapowiedział Boniek w grudniu ubiegłego roku. - Wtedy też jego obrońca wnioskował do sądu o wyłączenie prokuratorów prowadzących obecne śledztwo, natomiast ten wniosek nie został uwzględniony. Jednocześnie Boniek nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu - pisał Aleksander Bernard, dziennikarz Sport.pl.
Cały akt oskarżenia można zobaczyć tutaj.
Komentarze (80)
Prokuratura kieruje sprawę do sądu! Boniek i 13 innych osób oskarżonych