W meczu z Portugalią do wejścia na boisko szykował się Karol Świderski, ale okazało się, że zawodnik nie znalazł się w protokole meczowym. Przez to oczywiście nie mógł pojawić się na placu gry, a wśród kibiców i ekspertów rozgorzała dyskusja w tym temacie. Błąd popełnił team manager reprezentacji i niektórzy domagali się nawet zwolnienia go ze skutkiem natychmiastowym.
Media w niedzielę informowały już, że piłkarze po meczu spotkali się z Cezarym Kuleszą i rozmawiali o sprawie z niezgłoszeniem Świderskiego. Grupa zawodników miała wstawić się za Gawrjołkiem i poprosić, by nie został zwolniony. Prezes federacji wysłuchał zawodników, ale i tak nie miał zamiaru karać pracownika pożegnaniem.
Wydaje się, że to słuszna decyzja, tak samo jak zmiany, które mają zajść w reprezentacji Polski. Przegląd Sportowy Onet poinformował, że faktycznie manager kadry nie zostanie zwolniony, ale po wpadce z Portugalią także inni członkowie sztabu będą sprawdzać zgłoszone dokumenty. W takim wypadku naprawdę trudno będzie o błąd.
Ponadto w niedzielę o 16:15 odbędzie się konferencja prasowa przed meczem ze Szkocją, a na niej oprócz Michała Probierza, Piotra Zielińskiego i Marcina Bułki pojawi się właśnie Gawrjołek. Wówczas ma wytłumaczyć zaistniałą sytuację i ewentualnie będzie miał szansę bronić się przed pojawiającymi się zarzutami. To również dobra decyzja PZPN-u i samego zainteresowanego, by "zagrać w otwarte karty" i nie pozostawiać domysłów.
Polska ze Szkocją zagra w poniedziałek 18 listopada o 20:45 na Stadionie Narodowym. Biało-Czerwoni potrzebują co najmniej remisu, by zagrać w barażach o utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów.
Komentarze (52)
Klamka zapadła. PZPN podejmuje kroki po meczu Portugalia - Polska
PS. Ta fotka na wstepie to czyste jaja...
punkt 2 - zgłoszenia chętnych do selfie z Mc Tominayem
Nie bardzo rozumiem sens tego zdania, zwłaszcza jak się część pierwsza do drugiej. Czy Kacper finalnie Ciuksza mógłby to objaśnić? Podobnie jak i sens tego zdania: "...nie miał zamiaru karać pracownika pożegnaniem."